29-10-2015, 23:04
Jasny dzień.
znajduje się na pokładzie łodzi podwodnej, na zewnątrz. Właściwie na jej miniaturze - kiwa się na obie strony.
Stoimy w wodzie w doku, po prawej stronie mam budynek fabryczny. Opływam go mając go stale z prawej strony. Niepokoi mnie, że lodź tak się kiwa i woda wpływa na pokład.
Dodatkowo w ciemnej wodzie dookoła dostrzegam od czasu do czasu przepływający kształt - skojarzenie z wielorybem. Nie lubię ciemnej wody.
Odtwarzam scenę z 'Polowania na czerwony październik', gdzie główny bohater przewieziony helikopterem na pokład łodzi podwodnej.
Znajduje się na jej pokładzie, w przytulnej niszy. Kamera prowadzi mnie tam przez kilka ciasnych korytarzy. Powtarzam kapitanowi, którego twarzy nie widzę (jak i twarzy innych postaci) to co Jack Ryan o napędzie MHD (wizualizacja dysz wylotowych).
Odniesienie do wykonywania 'szalonego iwana' przez 'Czerwony październik' - obserwuje z zewnątrz oba okręty, patrzę wprost na nadpływający w moją stronę mój okręt.. Większy Październik nadpływa z tyłu, mija mój okręt z lewej strony i wpływa za wyrosły tuż obok mur skał. Obserwuję przez ażurowe skały jak przepływa obok.
Znak - woda i mętne/mroczne głębiny.
znajduje się na pokładzie łodzi podwodnej, na zewnątrz. Właściwie na jej miniaturze - kiwa się na obie strony.
Stoimy w wodzie w doku, po prawej stronie mam budynek fabryczny. Opływam go mając go stale z prawej strony. Niepokoi mnie, że lodź tak się kiwa i woda wpływa na pokład.
Dodatkowo w ciemnej wodzie dookoła dostrzegam od czasu do czasu przepływający kształt - skojarzenie z wielorybem. Nie lubię ciemnej wody.
Odtwarzam scenę z 'Polowania na czerwony październik', gdzie główny bohater przewieziony helikopterem na pokład łodzi podwodnej.
Znajduje się na jej pokładzie, w przytulnej niszy. Kamera prowadzi mnie tam przez kilka ciasnych korytarzy. Powtarzam kapitanowi, którego twarzy nie widzę (jak i twarzy innych postaci) to co Jack Ryan o napędzie MHD (wizualizacja dysz wylotowych).
Odniesienie do wykonywania 'szalonego iwana' przez 'Czerwony październik' - obserwuje z zewnątrz oba okręty, patrzę wprost na nadpływający w moją stronę mój okręt.. Większy Październik nadpływa z tyłu, mija mój okręt z lewej strony i wpływa za wyrosły tuż obok mur skał. Obserwuję przez ażurowe skały jak przepływa obok.
Znak - woda i mętne/mroczne głębiny.
Nie wolno się bać, strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.





