21-10-2015, 20:52
Byłem na polu namiotowym. Zrobiłem TRa, uświadomiłem się, gdy ręka opadała z poziomu nosa i mowię:
- O ku**a, to sen, zaje***cie. Sprobóbujmy poruchać.
Od tamtego czasu chwaliłem się kolegom, że nie jestem prawiczkiem. Niestety nie dopełnieniłem dzieła, LD przemieniło się w sen, w którym jechałem 70 km/h z górki.
- O ku**a, to sen, zaje***cie. Sprobóbujmy poruchać.
Od tamtego czasu chwaliłem się kolegom, że nie jestem prawiczkiem. Niestety nie dopełnieniłem dzieła, LD przemieniło się w sen, w którym jechałem 70 km/h z górki.
Wysłane z mojego Commodore 64





