17-10-2015, 23:43
Cześć
WILD zakłada skupienie na hipnagogach i świadome przejście ze stanu 'na jawie' w stan snu.
Jest też nazywany przez niektórych trudną i zwodniczą techniką.
Trafiłem na filmik z którego dowiedziałem się, dlaczego dotychczas w pracy z hipnagogami odnosiłem tak kiepskie wyniki.
Bo skupiałem się na tych generowanych przez fizyczny zmysł wzroku, zamiast tych mentalnych.
Teraz gdy poznałem już tę tak prostą, a jednak tak długo umykającą mi definicję - chciałbym doskonalić tę umiejętność. Umiejętność klarownych i długotrwałych wizji mentalnych.
Pierwszym odruchem było zamknąć oczy i wizualizować jakiś przedmiot z mojego otoczenia. Niestety, większość wizualizacji urywa się w kilka sekund lub przypomina obrazy 'fizyczne' - brak im klarowności, są zaszumione i zachmurzone.
Jesteście w stanie zaproponować inne ćwiczenia?
WILD zakłada skupienie na hipnagogach i świadome przejście ze stanu 'na jawie' w stan snu.
Jest też nazywany przez niektórych trudną i zwodniczą techniką.
Trafiłem na filmik z którego dowiedziałem się, dlaczego dotychczas w pracy z hipnagogami odnosiłem tak kiepskie wyniki.
Bo skupiałem się na tych generowanych przez fizyczny zmysł wzroku, zamiast tych mentalnych.
Teraz gdy poznałem już tę tak prostą, a jednak tak długo umykającą mi definicję - chciałbym doskonalić tę umiejętność. Umiejętność klarownych i długotrwałych wizji mentalnych.
Pierwszym odruchem było zamknąć oczy i wizualizować jakiś przedmiot z mojego otoczenia. Niestety, większość wizualizacji urywa się w kilka sekund lub przypomina obrazy 'fizyczne' - brak im klarowności, są zaszumione i zachmurzone.
Jesteście w stanie zaproponować inne ćwiczenia?
Nie wolno się bać, strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.





