05-10-2015, 19:54
Bo ja wiem, chyba trochę przechwaliłeś
Wydaje mi się, że LD jedynie sprawdziło by się w tych dziedzinach dzięki funkcji wizualizacji czyli : w medycynie terapia behawioralna fobii, w militarystyce jako i tak niedokonała symulacja traumatycznych wydarzeń. W rozrywce to co robimy my, urzeczywistnianie życzeń albo zwiedzanie zakamarków podświadomości. Ponieważ dylatacja czasu w LD nie istnieje, nie opłacało by się w nim ani leczyć innych zaburzeń, ani szkolić kogokolwiek. Jest to dodatkowo bezsensowne, ponieważ w LD jest się samemu, a szkolić się samemu nie da, nikt nie może nawet zweryfikować co widziałeś w LD. W końcu nie można mówić o regenracji orgaznimu, kiedy człowiek jest nad czymś skupiony. Tak więc skupienie na nauce czegoś, pamiętaniu filmu, nawet podczas snu spowodują zmęczenie, bardziej opłaca się więc robić te rzeczy w stanie czuwania.
Wydaje mi się, że LD jedynie sprawdziło by się w tych dziedzinach dzięki funkcji wizualizacji czyli : w medycynie terapia behawioralna fobii, w militarystyce jako i tak niedokonała symulacja traumatycznych wydarzeń. W rozrywce to co robimy my, urzeczywistnianie życzeń albo zwiedzanie zakamarków podświadomości. Ponieważ dylatacja czasu w LD nie istnieje, nie opłacało by się w nim ani leczyć innych zaburzeń, ani szkolić kogokolwiek. Jest to dodatkowo bezsensowne, ponieważ w LD jest się samemu, a szkolić się samemu nie da, nikt nie może nawet zweryfikować co widziałeś w LD. W końcu nie można mówić o regenracji orgaznimu, kiedy człowiek jest nad czymś skupiony. Tak więc skupienie na nauce czegoś, pamiętaniu filmu, nawet podczas snu spowodują zmęczenie, bardziej opłaca się więc robić te rzeczy w stanie czuwania.





