26-08-2015, 20:09
Niedawno uświadomiłem sobie (gdy słońce mocno świeciło mi po oczach), że widzę teraz tak samo jak we śnie. Równie prześwietlone, nie w pełni widoczny świat. To był mocny katalizator. Tak jak i kilka ostatnich snów o wysokim poziomie gęstości? realności? Pozostawiły po sobie uczucia wystarczająco pozytywne i motywujące, by chcieć to powtórzyć.
Więc technika na odrealizowanie świata (postrzegać rzeczywistość jawy z wątpliwościami) oraz dziennik snów do notowania powtarzających się elementów mają duży potencjał. Jednak ta pierwsza jest absorbująca umysłowo.
Więc technika na odrealizowanie świata (postrzegać rzeczywistość jawy z wątpliwościami) oraz dziennik snów do notowania powtarzających się elementów mają duży potencjał. Jednak ta pierwsza jest absorbująca umysłowo.
Nie wolno się bać, strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic.
Jestem tylko ja.





