13-07-2015, 18:56
◊ 13 lipca 2015 ◊
1.
Przechodziłem przez las z kolegą. Towarzysz wyciął drzewo i zadzwonił do swojego kumpla, że zniszczył naturę. Ten przyjechał wku*wiony swoim Land Rowerem. Mój kompan był na to przygotowany i miał już w ręce łuk i wycelował prosto w auto po czym strzelił i zarysował czarną karoserie. Zaczęła się wojna, ten z samochodu też miał łuk i się napieprzali. Ja, nie chcąc być w centrum uwagi oddaliłem się od miejsca walki i wsiadłem do pomarańczowego Forda, nie wiedzieć czemu z tyłu siedział kuzyn. Ostro ruszyłem, miałem przed sobą małe ale strome wzgórze, kuzyn powiedział, że nie wyrobię się pod górę, tym zdezelowanym autem, koła stracą przyczepność w spadniemy, ale ja uwierzyłem w moc silnika i spróbowałem, co prawda ciężko, ciężko, ale się wyrobiłem

2.
Jechałem autem przez osiedle domków jednorodzinnych, przejeżdżałem przez ogródki niszcząc pola i rozrywając ogrodzenia. Dojechałem do mojego ogródka, od razu zauważyłem, że wybudowali lotnisko przy ogródku, mama powiedziała, że to fajnie, bo będę mógł obserwować samoloty z bliska. Nagle podszedł do mnie ojciec dziewczyny, która chciała się przelecieć samolotem (pewnie ojciec wolał, żeby przeleciała się z czymś innym
). Powiedział, że się boi, samolot może się rozbić i nie będzie miał ukochanej córki. Ja mu odpowiedziałem, że nie ma się czego bać, niech pan puści córkę.3.
Wszystkie klasy szóste musiały jechać na ostatnią wycieczkę w roku szkolnym. Była ona do parku linowego, lecz to wcale nie przypominało parku linowego tylko niebezpieczne przejście po linie. Lina była zawieszona grubo ponad 100-metrów nad ziemią, jakby ktoś spadł to na dole znajdowała się siatka, ale i tak lądowanie z stu metrów na siatkę musiało boleć. Przyszła moja kolei na przechodzenie po linie, niestety spadłem, na dole(siatce) okazało się, że jest tam pełno złotówek i dwuzłotówek, zebrałem większość. W trakcie zbierania zawołała mnie pani, żebym się pospieszył, najwidoczniej już wszyscy przeszli i czekali już tylko na mnie. Po wyjściu z siatki kupiłem sobie loda

Podsumowanie, dygresje:
Próbowałem jeszcze o 5:00 MILD'a, ale znowu po obudzeniu przeczekałem chwilę i zapomniałem po co się obudziłem i poszedłem spać xD
Wysłane z mojego Commodore 64





