05-07-2015, 16:19
Sen #1: Matou Shinji podszedł do mnie i zaczął mówić (na środku holu):
- Ty, mam do Ciebie sprawę.
- Jaką?
- No wiesz... - zaczerwienił się - Podoba mi się taka jedna dziewczyna. Ewa W(cenzura) jej na imię. Wyślij jej to. - wystawił rękę. Na niej leżała pocztówka z Torunia. Czemu kazał mi to zrobić? - No bierz to i wysyłaj.
Wziąłem.
[...]
"Coś ja miałem zrobić. Ach tak, pocztówka." Wziąłem ją z biórka, odwróciłem i zacząłem pisać. "Ładne zdjęcie Torunia uchwycił artysta"
---
Sen #2: - A nowym dyrektorem naszej szkoly (I LO w Gdańsku) zostaje - kurtyna opada w dół - pani Ewa T(cenzura)! - "Że co kurwa? Jak to ona?"
W tle było: klask klask
- Witam wszystkich serdecznie. Wraz ze sobą, wziąłam kilku nauczycieli - "O, pani Ilona też tam jest, idę do niej".
[...]
- Pani Ilono, co to ma znaczyć? - pytam się - Co z Gimnazjum?
- Pan Mariusz je odziedziczył
- S(cenzura)?
- Nie, P(cenzura).
- AAaaaaaaa - odpowiedziałem.
"Dlaczego w I LO wróciła moja stara dyrka? Co się wydarzyło? Tego nie wiem..." (i się nie dowiem)
...
W trakcie ceremoniu przekazania deryktorstwa spotkałem kilku moich znajomych, w tym: Olę, Mateusza, Jaśka i Michała. Nawet Damian i Sławuś byli.
- Ty, mam do Ciebie sprawę.
- Jaką?
- No wiesz... - zaczerwienił się - Podoba mi się taka jedna dziewczyna. Ewa W(cenzura) jej na imię. Wyślij jej to. - wystawił rękę. Na niej leżała pocztówka z Torunia. Czemu kazał mi to zrobić? - No bierz to i wysyłaj.
Wziąłem.
[...]
"Coś ja miałem zrobić. Ach tak, pocztówka." Wziąłem ją z biórka, odwróciłem i zacząłem pisać. "Ładne zdjęcie Torunia uchwycił artysta"
"Treść listu, w ktorym Robaczek napisał(a):Od Ewy W(cenzura),
Cieszę się, że Cię codziennie widzę, Klaudio
Podpisano, Kamil Stanolewicz
---
Sen #2: - A nowym dyrektorem naszej szkoly (I LO w Gdańsku) zostaje - kurtyna opada w dół - pani Ewa T(cenzura)! - "Że co kurwa? Jak to ona?"
W tle było: klask klask
- Witam wszystkich serdecznie. Wraz ze sobą, wziąłam kilku nauczycieli - "O, pani Ilona też tam jest, idę do niej".
[...]
- Pani Ilono, co to ma znaczyć? - pytam się - Co z Gimnazjum?
- Pan Mariusz je odziedziczył
- S(cenzura)?
- Nie, P(cenzura).
- AAaaaaaaa - odpowiedziałem.
"Dlaczego w I LO wróciła moja stara dyrka? Co się wydarzyło? Tego nie wiem..." (i się nie dowiem)
...
W trakcie ceremoniu przekazania deryktorstwa spotkałem kilku moich znajomych, w tym: Olę, Mateusza, Jaśka i Michała. Nawet Damian i Sławuś byli.





