15-05-2015, 12:13
Śniło mi się, że miałam pieska małego pudelka . Kiedy był w domu to strasznie wariował, biegał, szczekał, szalał, był nie do opanowania. Wypuściłam go na dwór i wtedy się uspokoił, chociaż byłam trochę smutna, że pobrudzi sobie sierść błotem, którego pełno było na zewnątrz. Poźniej się okazało, że piesek ma specjalną moc - miał ogromną siłę i ciągnął cały dom na smyczy wraz z ok. 20 osobami w środku. Nie mogłam w to uwierzyć, ale mężczyzna, który był ze mną w domu tłumaczył, że dla pieska to nie jest żaden wysiłek.
Poza tym zauważyłam jeszcze pewne zjawisko, które powtarza się u mnie ostatnio bardzo często. Śni mi się coś, np. że mój chłopak mnie zdradza, budzę się i jestem taka zła i pewna, że to, co mi się śniło, jest prawdą, że kiedy chce mnie przytulić, to go odpycham i zasypiam obrażona. Dopiero rano, kiedy sobie przypominam lub on mnie pyta, o co chodziło, to ogarniam, że to przez sen -.-
Poza tym zauważyłam jeszcze pewne zjawisko, które powtarza się u mnie ostatnio bardzo często. Śni mi się coś, np. że mój chłopak mnie zdradza, budzę się i jestem taka zła i pewna, że to, co mi się śniło, jest prawdą, że kiedy chce mnie przytulić, to go odpycham i zasypiam obrażona. Dopiero rano, kiedy sobie przypominam lub on mnie pyta, o co chodziło, to ogarniam, że to przez sen -.-
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"





