12-05-2015, 15:29
12 maja 2015
Sen #1
Jestem w szkole, w sali (nr.31) informatycznej na lekcji przyrody. Ja pani powiedziałem, że nie mam zdjęcia legitymacyjnego, więc pani dała mi takie zapasowe i poinformowała klasę, że mamy pisać sprawdzian, mój kolega wpadł w szał i zaczął gadać, że my mamy za dużo do nauki i, że nie ma już sił się uczyć i na koniec doprawił soczystą ku*wą.
Po lekcjach wsiadłem do autobusu okazało się, że tata go prowadził, usiadłem z tyłu razem z babcią, po 5 minutach za zakrętem tata zatrzymał autobus i wysiedliśmy.Babcia od razu podbiegła do taty i chciała mu dać jakieś jabłko, on się nie zgodził, więc babcia podbiegła do mnie i powiedziała, że w tym jabłku są larwy motyli i wróbelków, można to także pokroić i dać na kromkę.
Wysłane z mojego Commodore 64





