27-04-2015, 15:13
Sen #1: Przystanek na linii numer 82. Przy nim to wlaśnie moja mama zaparkowała samochód, po czym udaliśmy się na zakupy. Po dokonaniu tego (o dziwo zrobiliśmy to na lotnisku) próbowaliśmy wrócić skąd przybyliśmy, lecz zapomnielismy gdzie jest auto. Po chwili namysłu rzekłem:
- Ono stoi na przystanku numer 82, ja ci to mówię - mówiłem - przystanek 82.
- Niby gdzie to jest.
- Tam - pokazalem na lewo. Stala tam akurat moja biała Skoda Combi 1.9 TDI z 2004 roku.
- Niby gdzie?
- Nie widzisz ślepoto?
- Nie.
Wkurzyłem się. Pokazywałem przecież palcem prosto na samochód. W furii poszedłem na lotnisko, wsiadłem w losowy samolot i poleciałem. Doleciałem do jakiejś wyspy. Wyspa ta była mała i wyglądalo jakby była w trakcie wojny domowej. Wojna się zgadzała, lecz nie była domową, lecz Wojną Świętego Graala.
***
Po wylądowaniu zacząłem przywoływać sługę. Trafił mi się kucyk z żółtym rogiem niczym jednorożec. Miał foletową grzywę, kopyta i ogon, a skóra jego jasnożółta.
***
Następną chwilę poświęciłem szukaniu wroga. Trafił mi się jakiś mhroczny typek[1]. Miał równie mhrocznego kucyka jako sługę (czarny, ciemnoniebieskie włosie i biały róg). Zaczęliśmy walczyć. Nawalałem się z czarnym kucem. Zbił mi połowę HP, więc zamieniłem się miejscami ze sługą (w ogóle, to czemu ja walczyłem?). Ten również zbił połowę HP memu słudze, sam tracąc chyba około 10%[2].
______________________
[1] http://www.zerochan.net/1614334 - to on
[2] Sen w momencie falki był w takiej perspektywie z takim HUDem - http://resource.mmgn.com/Gallery/full/Fa...es-PLK.jpg - przy czym, przy zmianie miejsc, licznik hp miał dwa paski z jednej strny (dla sługi i mistrza)
- Ono stoi na przystanku numer 82, ja ci to mówię - mówiłem - przystanek 82.
- Niby gdzie to jest.
- Tam - pokazalem na lewo. Stala tam akurat moja biała Skoda Combi 1.9 TDI z 2004 roku.
- Niby gdzie?
- Nie widzisz ślepoto?
- Nie.
Wkurzyłem się. Pokazywałem przecież palcem prosto na samochód. W furii poszedłem na lotnisko, wsiadłem w losowy samolot i poleciałem. Doleciałem do jakiejś wyspy. Wyspa ta była mała i wyglądalo jakby była w trakcie wojny domowej. Wojna się zgadzała, lecz nie była domową, lecz Wojną Świętego Graala.
***
Po wylądowaniu zacząłem przywoływać sługę. Trafił mi się kucyk z żółtym rogiem niczym jednorożec. Miał foletową grzywę, kopyta i ogon, a skóra jego jasnożółta.
***
Następną chwilę poświęciłem szukaniu wroga. Trafił mi się jakiś mhroczny typek[1]. Miał równie mhrocznego kucyka jako sługę (czarny, ciemnoniebieskie włosie i biały róg). Zaczęliśmy walczyć. Nawalałem się z czarnym kucem. Zbił mi połowę HP, więc zamieniłem się miejscami ze sługą (w ogóle, to czemu ja walczyłem?). Ten również zbił połowę HP memu słudze, sam tracąc chyba około 10%[2].
______________________
[1] http://www.zerochan.net/1614334 - to on
[2] Sen w momencie falki był w takiej perspektywie z takim HUDem - http://resource.mmgn.com/Gallery/full/Fa...es-PLK.jpg - przy czym, przy zmianie miejsc, licznik hp miał dwa paski z jednej strny (dla sługi i mistrza)





