20-04-2015, 20:46
Cytat:W przypadku oneironautów, czyli osób praktykujących świadome śnienie, zapamiętywanie marzeń sennych to absolutna podstawa wszelkich działań, a pomóc może w tym właśnie dziennik snów. No bo jaka będzie przyjemność z LD, jeśli po przebudzeniu z niego będziemy pamiętali dokładnie tyle, ile po nudnym, niczym sprzedawca odkurzaczy, wykładzie czy po imprezie, z której niekoniecznie wróciliśmy o własnych siłach?Ostatnio często spotykam się z tym mitem. Owszem, zapamiętywanie snów jest ważne, ale nie dlatego, żeby pamiętać LD. Nie pamiętając snów, nawet tych ostatnich, uświadomienie się jest po prostu bardzo ciężkie. LD pamięta się o wiele lepiej niż nieświadome sny, bo miało się w nim świadomość. Pamięć może się zatrzeć, jeśli po nim nastąpił długi okres nieświadomości (najczęściej utrata świadomości w LD, rzadziej zapadnięcie w N-REM). Rzadko się zdarza, że nie pamięta się, że w ogóle był, ale i tak w takich przypadkach zwykle szybko powraca do pamięci.
Słaby blog, przynajmniej jeśli chodzi o sny (bo z tego co widzę jest wielotematyczny). Nie polecam

Jeśli chodzi o blogi na temat LD to w ogóle jest słabo w Polsce.
Wysoko poziomową wiedzą (w oparciu o aforyzmy incestusa
mogą jako jedne z niewielu poszczycić się senne podróże. Polecam
let's worship cats





