13-04-2015, 15:03
Spoko, ja też to miałem parę razy i za pierwszym faktycznie czułem panikę. Taka niby nie moja, blada jak trup łapa leżąca obok mojej głowy, i ani poruszyć się nie da, ani nic. Pamiętam że na próbę walnąłem w nią pięścią drugiej ręki, a ta tylko podskoczyła na łóżku jak gumowa zabawka, a ja nic nie poczułem. Schiza na maksa 
Tak jak pisze Inces, po jakimś czasie, dłuższym lub krótszym, czucie powoli wraca do ręki, i towarzyszy temu bardzo intensywne mrowienie i uczucie szczypania na długości całej kończyny. Osobiście najczęściej doświadczam czegoś takiego, gdy zasnę z ręką ułożoną nie wzdłuż ciała, a na poziomie głowy, lub co gorsza, pod głową. Dlatego odradzam zasypianie w takiej pozycji
PS. Właściwie teraz, gdy już wiem, że nie jest to nic szczególnie groźnego, zawsze mam bekę gdy się z tym obudzę

Tak jak pisze Inces, po jakimś czasie, dłuższym lub krótszym, czucie powoli wraca do ręki, i towarzyszy temu bardzo intensywne mrowienie i uczucie szczypania na długości całej kończyny. Osobiście najczęściej doświadczam czegoś takiego, gdy zasnę z ręką ułożoną nie wzdłuż ciała, a na poziomie głowy, lub co gorsza, pod głową. Dlatego odradzam zasypianie w takiej pozycji

PS. Właściwie teraz, gdy już wiem, że nie jest to nic szczególnie groźnego, zawsze mam bekę gdy się z tym obudzę
LD - 15
FA - 21
Wszystkich zapisanych snów - 536
FA - 21
Wszystkich zapisanych snów - 536





