11-04-2015, 01:50
Po pierwsze musisz odrzucić błędne przekonanie, że pamiętanie snów to coś trudnego. Wystarczy tylko szczera chęć. No ale niedobór snu utrudnia. Jak nie możesz spać więcej w nocy to chociaż odsypiaj co kilka dni, kilku godzinne drzemki (sam tak robię).
Rozregulowany zegar biologiczny, przez np. zróżnicowane pory snu, ma szkodliwy wpływ na sny, ale naprawdę nie wielki z porównaniem z samym nastawieniem. Nie szukaj przyczyn w przeszłości. Wyśpij się po prostu i chciej pamiętać sny.
To podejście do snów z przeszłości było bardzo dobre i jak byś podtrzymywał je teraz to nie miałbyś problemów z pamięcią.
Zredukuj niedobór, najlepiej wybierz noc po drzemce i posłuchaj pamięci snów "Bytofa". Z pewnością uda Ci się dobrze zapamiętać sen.
Nie czekaj na wakacje. Praktyka nie wymaga dużo czasu, bardziej uwagi. "Nie mam czasu" to tylko nasza wymówka
@UP, uciekające wzory kojarzą mi się z takimi plamami, które czasem powstają przy leżeniu. To nie hipnagogi, co najwyżej ich protoplasta
Rozregulowany zegar biologiczny, przez np. zróżnicowane pory snu, ma szkodliwy wpływ na sny, ale naprawdę nie wielki z porównaniem z samym nastawieniem. Nie szukaj przyczyn w przeszłości. Wyśpij się po prostu i chciej pamiętać sny.
To podejście do snów z przeszłości było bardzo dobre i jak byś podtrzymywał je teraz to nie miałbyś problemów z pamięcią.
Zredukuj niedobór, najlepiej wybierz noc po drzemce i posłuchaj pamięci snów "Bytofa". Z pewnością uda Ci się dobrze zapamiętać sen.
Nie czekaj na wakacje. Praktyka nie wymaga dużo czasu, bardziej uwagi. "Nie mam czasu" to tylko nasza wymówka

@UP, uciekające wzory kojarzą mi się z takimi plamami, które czasem powstają przy leżeniu. To nie hipnagogi, co najwyżej ich protoplasta
let's worship cats





