10-04-2015, 01:05
Siemka,
Od dawna interesuje się LD. W wczesnych latach mego życia miałem więcej snów, teraz bardzo rzadko (śr. 1/2 na 2 miesiące). Temat niewiem jak to określić czułem podświadomie ( pod koniec podstawówki/początek gim. wydawało mi się, że można kontrolować sen i przejmować nad nim kontrolę. Jak sobie przypominam to jak byłem mały oglądałem dużo kreskówek i raz miałem sen, z którego niewiele pamiętam, ale wydawało mi się, że jestem jak Superman i wysyłam palące promienie z oczu. Ale wracając do mojej głównego wątku nie mam pojęcia czy intuicja czy przypadek skierowało moje poszukiwania na temat świadomego snu. Domyslam się, że kilkakrotny niecelowy 'alfa budzik' i kilka 'proroczych snów' które się sprawdziły, skierowało moją uwagę na temat snu. Generalnie jak zauważyłem z medycznego punktu widzenia pozostaje nie w pełni wyjaśnione. Jakie są realia snu? Jakie są możliwości? Gdzie leży jakaś granica? Na przestrzeni czasu to dośc nowoczesna kwestia (kilkanascie/kilkadziesiat lat) mimo to nadal nie potrafimy wyjaśnić z medycznego punktu widzenia jak człowiek odpoczywa w czasie snu i jak sny na niego wpływają. Jeśłi chodzi o mnie to od 2/3 gimnazjuum interesuje się LD, OOBE, znam techniki, czytałem książki(R. Monroe), ale nie uważam się za kogoś dobrego w tej dziedzinie, wiem, że wiele muszę się nauczyć. W zasadzie mój największy problem dotyczy samego pamietania snów - bardzo rzadko cokolwiek pamiętam, a jeśli to tylko 2/3 zdarzenia typu ze ide chowam sie uciekam, albo nic tylko rano czuje takie jakby myśli 'inne' o których raczej bym nie pomyslał. No ale budzik dzwoni i trzeba iśc do szkoły. Myślę, że w wakacje dam rade trochte popracować nad tematem --> więcej czasu, mniej stresu zwiazanego z zyciem nauka itp. Będę się starał pracować nad tym, ale jak mówiłem najwiekszy problem leży w samym zapamietywaniu snów. Może doradzicie coś ? P.S nagrania R.Monroe / nagrania theta/delta też czasem słucham. Nie mam za bardzo pomysłu w czym leży problem. Może za krótko śpie. A sypiam zupełnie o różnych porach i zupełnie o różnym czasie snu, najczesciej 5-6h. Pozdrawiam I-senową Społęczność
Od dawna interesuje się LD. W wczesnych latach mego życia miałem więcej snów, teraz bardzo rzadko (śr. 1/2 na 2 miesiące). Temat niewiem jak to określić czułem podświadomie ( pod koniec podstawówki/początek gim. wydawało mi się, że można kontrolować sen i przejmować nad nim kontrolę. Jak sobie przypominam to jak byłem mały oglądałem dużo kreskówek i raz miałem sen, z którego niewiele pamiętam, ale wydawało mi się, że jestem jak Superman i wysyłam palące promienie z oczu. Ale wracając do mojej głównego wątku nie mam pojęcia czy intuicja czy przypadek skierowało moje poszukiwania na temat świadomego snu. Domyslam się, że kilkakrotny niecelowy 'alfa budzik' i kilka 'proroczych snów' które się sprawdziły, skierowało moją uwagę na temat snu. Generalnie jak zauważyłem z medycznego punktu widzenia pozostaje nie w pełni wyjaśnione. Jakie są realia snu? Jakie są możliwości? Gdzie leży jakaś granica? Na przestrzeni czasu to dośc nowoczesna kwestia (kilkanascie/kilkadziesiat lat) mimo to nadal nie potrafimy wyjaśnić z medycznego punktu widzenia jak człowiek odpoczywa w czasie snu i jak sny na niego wpływają. Jeśłi chodzi o mnie to od 2/3 gimnazjuum interesuje się LD, OOBE, znam techniki, czytałem książki(R. Monroe), ale nie uważam się za kogoś dobrego w tej dziedzinie, wiem, że wiele muszę się nauczyć. W zasadzie mój największy problem dotyczy samego pamietania snów - bardzo rzadko cokolwiek pamiętam, a jeśli to tylko 2/3 zdarzenia typu ze ide chowam sie uciekam, albo nic tylko rano czuje takie jakby myśli 'inne' o których raczej bym nie pomyslał. No ale budzik dzwoni i trzeba iśc do szkoły. Myślę, że w wakacje dam rade trochte popracować nad tematem --> więcej czasu, mniej stresu zwiazanego z zyciem nauka itp. Będę się starał pracować nad tym, ale jak mówiłem najwiekszy problem leży w samym zapamietywaniu snów. Może doradzicie coś ? P.S nagrania R.Monroe / nagrania theta/delta też czasem słucham. Nie mam za bardzo pomysłu w czym leży problem. Może za krótko śpie. A sypiam zupełnie o różnych porach i zupełnie o różnym czasie snu, najczesciej 5-6h. Pozdrawiam I-senową Społęczność





