04-04-2015, 12:02
Dziś wybudzona zostałam przez mój wrzeszczący budzik, co zagwarantowało mi, że zapomniałam sny od razu po przebudzeniu. Niestety nie ufam sobie jeśli chodzi o wstawanie z budzikiem alfa, zwłaszcza jeśli wstaję do pracy, więc niestety zwykły budzik staje się koniecznością.
Ale kiedy jechałam już do pracy przypomniała mi się jedna scena ze snu - w recepcji hotelowej, gdzie pracuję, stał zespół muzyczny, grali jakąś piosenkę disco - polo. Pomyślałam, że spodobałaby się mojej mamie i - o dziwo! - mi też się podobała. Kiedy przyjrzałam się artystom bliżej, okazało się, że to klerycy o_o. Trochę się zdziwiłam, ale pamiętam, że pomyślałam: "W sumie... czemu nie?"
Ale kiedy jechałam już do pracy przypomniała mi się jedna scena ze snu - w recepcji hotelowej, gdzie pracuję, stał zespół muzyczny, grali jakąś piosenkę disco - polo. Pomyślałam, że spodobałaby się mojej mamie i - o dziwo! - mi też się podobała. Kiedy przyjrzałam się artystom bliżej, okazało się, że to klerycy o_o. Trochę się zdziwiłam, ale pamiętam, że pomyślałam: "W sumie... czemu nie?"
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"





