23-03-2015, 20:32
23.03.2015
Heh, cały weekend przeleciał bez ani jednego zapamiętanego snu, wychodzi na to, że mój mózg nadal robi sobie ze mnie jaja. No nic, przynajmniej dzisiaj poniedziałek i znów coś tam pamiętam
Kupiłem sobie też drugi zeszyt do notowania snów, tym razem bydlę Oxforda za 13 zł... Ponoć takie drogie "senne wydatki" pomagają w zapamiętywaniu 
--- Dwaj Królowie ---
Była noc. Stałem na zadaszonym, olbrzymim tarasie jakiegoś zamku lub pałacu. "Taras" stał na palach, wychodził w morze, widziałem czarne fale ciągnące się aż po odległy horyzont. Po mojej prawej ręce stał (lub siedział, nie pamiętam dokładnie) król, a po lewej stało dwóch posłów. Pochodzili oni z dwóch różnych nacji, mocno ze sobą skłóconych. Zdaje się, że nie byli nawet ludźmi, pamiętam, że jeden miał ciemną skórę i chyba rybią głowę. Król miał rozwiązać jakiś spór między nimi. Mnie, nowo przybyłemu na zamek, rozkazano opowiedzieć się po jednej ze stron. Ten czarnoskóry polecił mi, żebym został tutaj i służył królowi, a także CODZIENNIE OPOWIADAŁ MU SWOJE SNY (!). Ten drugi zalecał coś innego, nie pamiętam już co. W każdym razie głowiłem się dłuższy czas, aż wreszcie zdecydowałem, że pójdę na kompromis. Udało mi się w jakiś sposób wykombinować, jak zadowolić obie nacje jednocześnie. Jednak nie przyjęli mojego pomysłu z radością. Powiedziałem coś takiego, ostrożnie dobierając słowa: "Szanuję was obu, i wydaje mi się, że taki wybór będzie najodpowiedniejszy dla wszystkich". Później obaj odeszli. Król zaś (dość młody, podobny do Kaspiana z Narni), podszedł do mnie i zaproponował przechadzkę po zamku. Nazwał mnie swoim przyjacielem i zdradził parę sekretów, między innymi to, że nie jest prawdziwym królem, a jedynie księciem. Króla poznam za parę dni, gdy wyjedziemy do stolicy.Dotarliśmy do kompleksu bardzo ciemnych, drewnianych komnat, gdzie wśród ław i długich stołów książę szukał budy dla psa (!), twierdząc, że to bardzo ważne. "Budę" znalazłem wreszcie ja, w zasadzie niczym nie różniła się od dwóch przewróconych na siebie stołów. Wyszedł spomiędzy nich wielki pies bernardyn. Książę powiedział mi wówczas, że potrafi zmieniać się w psa (bezpośrednie nawiązanie do serialu fantasy "Dziesiąte Królestwo").
Nie pamiętam, co się działo później, sen wkrótce dobiegł końca.
LD - 15
FA - 21
Wszystkich zapisanych snów - 536
FA - 21
Wszystkich zapisanych snów - 536





