20-03-2015, 22:35
Dziś ucięłam sobie drzemkę przed pracą, żeby w nocy nie zasnąć
Generalnie strasznie mnie to wkurza. Przed nocką, kiedy idę do pracy na 20, staram się pospać chociaż 2 godzinki lub coś koło tego. Kładę się zazwyczaj o 16 i śpię do 18/ 18.30. I co mnie bardzo irytuje to to, że jak zrobię sobie drzemkę od tak, w każdy inny dzień, to zasypiam prawie natychmiast, a kiedy chcę się przespać przed nocką, to z godzinę leżę i męczę się, żeby zapaść w sen, czasem w ogóle nic z tego nie wychodzi. Tak jakby umysł robił mi na złość 
Ok, śniło mi się, że przyszłam rano do pracy. Co ciekawe, były tam również dwie moje koleżanki z poprzedniej szkoły. Zdziwiłam się, ale pomyślałam, że może przyszły na jakieś praktyki. Jedna z nich rozkładała w sali konferencyjnej naczynia do śniadania i bardzo denerwowała się, że nie zdąży, póki nie uświadomiłam jej, że jest w nie tej sali co trzeba i reszta ekipy jest w sali na dole. Poza tym miałam mieć szkolenie BHP. Pilnowałam godziny, żeby się nie spóźnić. Była 8:30, kiedy przyszedł mój szef i powiedział, że spóźniłam się na szkolenie i dostanę inny termin, 10 kwietnia. Byłam bardzo zdziwiona i próbowałam mu wytłumaczyć, że szkolenie miało być przecież na 9. Jednak on nie chciał mnie słuchać, powiedział, że BHPowiec dzwonił do mnie 10 razy i nie odbierałam. Próbowałam się tłumaczyć, że w pracy mam wyłączony telefon, jednak gdy spojrzałam na ekranik, okazało się, że mój szef kłamał, bo nikt do mnie nie dzwonił. Okazało się, że na to drugie szkolenie mam jechać z nim, chyba do Warszawy. Przestraszyłam się, bo zdałam sobie sprawę, byłam pewna, że jak tam z nim pojadę, to on będzie mnie molestował. Próbowałam się jakoś z tego wykręcić, ale on powiedział, że jedziemy i kropka. Chyba był jakiś dalszy ciąg, ale nie pamiętam.
Wiem, wiem, straszne nudy, nie zrażajcie się, na pewno jak wypocznę w weekend to opiszę jakąś piękną masakrę piłą mechaniczną, jak to u mnie w senkach bywa <3
Generalnie strasznie mnie to wkurza. Przed nocką, kiedy idę do pracy na 20, staram się pospać chociaż 2 godzinki lub coś koło tego. Kładę się zazwyczaj o 16 i śpię do 18/ 18.30. I co mnie bardzo irytuje to to, że jak zrobię sobie drzemkę od tak, w każdy inny dzień, to zasypiam prawie natychmiast, a kiedy chcę się przespać przed nocką, to z godzinę leżę i męczę się, żeby zapaść w sen, czasem w ogóle nic z tego nie wychodzi. Tak jakby umysł robił mi na złość 
Ok, śniło mi się, że przyszłam rano do pracy. Co ciekawe, były tam również dwie moje koleżanki z poprzedniej szkoły. Zdziwiłam się, ale pomyślałam, że może przyszły na jakieś praktyki. Jedna z nich rozkładała w sali konferencyjnej naczynia do śniadania i bardzo denerwowała się, że nie zdąży, póki nie uświadomiłam jej, że jest w nie tej sali co trzeba i reszta ekipy jest w sali na dole. Poza tym miałam mieć szkolenie BHP. Pilnowałam godziny, żeby się nie spóźnić. Była 8:30, kiedy przyszedł mój szef i powiedział, że spóźniłam się na szkolenie i dostanę inny termin, 10 kwietnia. Byłam bardzo zdziwiona i próbowałam mu wytłumaczyć, że szkolenie miało być przecież na 9. Jednak on nie chciał mnie słuchać, powiedział, że BHPowiec dzwonił do mnie 10 razy i nie odbierałam. Próbowałam się tłumaczyć, że w pracy mam wyłączony telefon, jednak gdy spojrzałam na ekranik, okazało się, że mój szef kłamał, bo nikt do mnie nie dzwonił. Okazało się, że na to drugie szkolenie mam jechać z nim, chyba do Warszawy. Przestraszyłam się, bo zdałam sobie sprawę, byłam pewna, że jak tam z nim pojadę, to on będzie mnie molestował. Próbowałam się jakoś z tego wykręcić, ale on powiedział, że jedziemy i kropka. Chyba był jakiś dalszy ciąg, ale nie pamiętam.
Wiem, wiem, straszne nudy, nie zrażajcie się, na pewno jak wypocznę w weekend to opiszę jakąś piękną masakrę piłą mechaniczną, jak to u mnie w senkach bywa <3
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"





