15-03-2015, 11:44
Wątpię, żebyś przestał doświadczać hipnagogów od momentu zainteresowania się LD. Takie intensywne i szybkie hipnagogi jak opisujesz mogą pojawić się w dzieciństwie, ale zanikną po czasie.
Jeżeli jednak jesteś pewny, że omamy zniknęły właśnie w ostatnim okresie, to jest możłiwe, że robisz podstawowy błąd - hipnagogów nie wypatruje się wzrokiem. Próba skoncentrowania się na ciemności za powiekami, tak jak by patrzało się w niewyraźną dal, spowoduje ROZWIANIE hipnagogów, ponieważ zmusza się organizm do angażowania zmysłu wzroku, zamiast do jego regeneracji. Żeby zobaczyć hipnagogi, trzeba " wyłączyć " oczy, tak jak przy zasypianiu, samowolnie powinny przyjąć wychylenie gałek w górę. Wtedy dopiero mogą pojawiać się kształty, trudne do zlokalizowania w przestrzeni. Należy wtedy spokojnie podążać za nimi uwagą, skierowanie na nie wzroku analogicznie spowoduje rozwianie ich.
Jeżeli jednak jesteś pewny, że omamy zniknęły właśnie w ostatnim okresie, to jest możłiwe, że robisz podstawowy błąd - hipnagogów nie wypatruje się wzrokiem. Próba skoncentrowania się na ciemności za powiekami, tak jak by patrzało się w niewyraźną dal, spowoduje ROZWIANIE hipnagogów, ponieważ zmusza się organizm do angażowania zmysłu wzroku, zamiast do jego regeneracji. Żeby zobaczyć hipnagogi, trzeba " wyłączyć " oczy, tak jak przy zasypianiu, samowolnie powinny przyjąć wychylenie gałek w górę. Wtedy dopiero mogą pojawiać się kształty, trudne do zlokalizowania w przestrzeni. Należy wtedy spokojnie podążać za nimi uwagą, skierowanie na nie wzroku analogicznie spowoduje rozwianie ich.





