10-02-2015, 12:48
~~~ 10 Lutego ~~~
O godzinie 03:00 w nocy obudziłem się i zrelaksowałem po czym zacząłem próbę WILDA, ale bez żadnego skutku jedynie doprowadziłem się do porządnego zrelaksowania, ale nie osiągnąłem LD.Czułem bujanie i wciąganie do snu, ale nic z tego.Chyba źle się obudziłem po małej lub dużej ilości snu, że mi się nie udało.Jakbym się obudził poprawnie to sądzę, że byłbym już w śnie, a nie czekał, aż tak długo.Aktualnie skupiam się nad zapamiętywaniem snów.
Wracałem do domu i obok płotu mojego sąsiada zauważyłem moje części do motoru.Zabrałem je i skręciłem w drogę do domu.Po drodze spotkałem mojego wujka, który najpierw spytał się czemu wracam do domu piechotą, a jak mu odpowiedziałem to zadał mi drugie pytanie czemu jak jadę motorem to po drodze zamiast polem po czym mnie zaczął wyzywać.Nie chciałem się z nim kłócić, więc poszedłem dalej.W domu sprawdziłem czy części są całe i sen się zakończył.
Wraz z moimi kolegami byłem za moim obecnym gimnazjum i rozmawialiśmy.Jeden z moich kolegów posiadał malucha i jakiś kierowca zabrał mu kluczyki i coś nam mówił, że tak nie wolno.Nagle wszyscy uciekaliśmy chyba z tego powodu, że zaczął wzywać rodziców i ja wraz z kolegą pobiegłem w pole kukurydzy, która rosła za szkołą.Biegliśmy do końca tego pola kukurydzy i na końcu był las do którego pobiegliśmy.Chciałem odpocząć w lesie, ale mój kolega nalegał, abyśmy się nie zatrzymywali.Położyłem się obok drzewa i po kilku minutach zauważyłem, że ktoś chodzi i nas szuka.Po chwili te osoby się zbliżały coraz bliżej, aż jeden mnie zauważył.Mój kolega od razu uciekł, a ja musiałem dodatkowo wstać, ale zdołałem uciec.Na końcu lasu zauważyliśmy, że jesteśmy na jakimś polu tytoniu i ludzie nawlekają tytoń.Patrzyli na nas jak na idiotów z resztą się nie dziwię.Wbiegliśmy w ten tytoń i na końcu zauważyliśmy kobietę, która wrzuca tytoń na wóz i podszedłem do niej i zadałem jej pytanie
-do you speak english ?
-Nie, jestem polką
Opowiedzieliśmy, że ktoś chce nas złapać i tutaj pamięć mi się urywa.





