Moje senne podróże
#8
Cześć, dawno mnie tu nie było, ale dzisiaj jestem, bo oto miałam LD. Co prawda od ostatniego mojego wpisu udało mi się parę razy odzyskać świadomość, ale było to pod koniec snu i w sumie nic ciekawego. Myślałam, żeby zacząć opisywać jakieś zwykłe sny, ale nie chcę was nimi nudzić ;) A teraz jedziemy z opisem.

4 lutego

Otóż obudziłam się dziś rano (a raczej obudzili mnie jacyś kochani sąsiedzi) i strasznie mi się nie chciało wstawać tak wcześnie, to postanowiłam sobie jeszcze pospać. I właśnie jak zasnęłam, miałam LD. Sen zaczął się w jakimś lesie. W samym środku tego lasu między drzewami biegła droga, na której stał samochód mojej mamy ;). Właśnie szłam tą drogą, kiedy nagle bez powodu zorientowałam się, że to jest sen (i przy okazji zdziwiłam się, jak udało mi się zasnąć przy hałasowaniu moich sąsiadów). Rozejrzałam się dookoła i zauważyłam, że samochód mojej mamy odjechał w las, ale jakoś średnio mnie to obchodziło. Postanowiłam coś zrobić. Pierwsza myśl: oczywiście polatać sobie, bo dawno tego nie robiłam. Stwierdziłam: czemu nie? No to podskoczyłam do góry, ale od razu spadłam z powrotem na ziemię. No to uznałam, że trzeba spróbować jakiegoś sposobu. Złapałam się najbliższej gałęzi, rozhuśtałam się na niej i poleciałam naprawdę wysoko do góry. Polatałam sobie chwilkę nad lasem i fajnie było, ale po pewnym czasie stwierdziłam, że można by jeszcze zrobić też coś innego. No to wymyśliłam, że wyczaruję sobie jedną osobę i zadam jej parę pytań (bardzo byłam ciekawa, co mi powie). Używając tego samego sposobu, co zwykle (czyli wyobrażania sobie, że ten ktoś stoi za mną) spróbowałam przywołać tą osobę. Pojawiła się przy drugiej próbie, ale to nie była ta osoba, tylko jakaś mała dziewczynka w białej sukience. Trochę się zdziwiłam, ale podeszłam do niej i powiedziałam:
-Cześć. Jak masz na imię?
-Nie wiem - odpowiedziała dziewczynka. Przyznaję, że nie takiej odpowiedzi się spodziewałam, chociaż już nie raz słyszałam ciekawsze wypowiedzi sennych postaci.
-Może ktoś stamtąd będzie wiedział - dodała po chwili dziewczynka, pokazując palcem w stronę lasu.
-Może... - odparłam i chwilę milczałam, zastanawiając się, co powiedzieć. Właściwie to niepotrzebnie się zastanawiałam, bo zanim zdążyłam się odezwać, dziewczynka pobiegła do lasu, szukać kogoś, kto powie jej, jak ma na imię... Wołałam ją jeszcze parę razy, ale już się nie pojawiła. Po chwili pojawiła się za to moja sypialnia, co oznaczało, że właśnie się obudziłam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Moje senne podróże - przez Podróżniczka - 29-12-2014, 11:29
RE: Moje senne podróże - przez incestus - 29-12-2014, 17:23
RE: Moje senne podróże - przez Podróżniczka - 03-01-2015, 10:33
RE: Moje senne podróże - przez incestus - 03-01-2015, 14:15
RE: Moje senne podróże - przez Podróżniczka - 12-01-2015, 17:10
RE: Moje senne podróże - przez LadyDreams - 12-01-2015, 17:26
RE: Moje senne podróże - przez Podróżniczka - 12-01-2015, 20:08
RE: Moje senne podróże - przez Podróżniczka - 04-02-2015, 10:28
RE: Moje senne podróże - przez SpecialEffect - 04-02-2015, 13:00

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moje podróże małe i duże Koliba 0 360 08-09-2025, 14:31
Ostatni post: Koliba
Podróże w czasie, poprzez inne uniwersa Kubor 4 5,077 24-11-2014, 15:15
Ostatni post: Fallen Leaf

Skocz do:

UA-88656808-1