12-01-2015, 20:35
Sob - 10 stycznia
Jest góra w parku taka sama jak w realu
jestem na samej górze i pojawia się człowiek nie znałem go , palił z bona i uczył mnie pokazując kilka sposobów jak się pali
po czasie zebrało się tam z 10 osób wszyscy zaczęli palić , nie zwróciłem uwagi na pogodę zszedłem z tej góry by zadzwonić po kolegę po zejściu spojrzałem na tych
wszystkich ludzi co byli na górze nagle zeszli za mną . kolega miał wyłączony telefon
postanowiłem zadzwonić do jego babci ale po chwili zorientowałem się ze ona jest z
tymi ludźmi więc to nie ma sensu.
Niestety nie pamiętam co było w tym strasznego ale chyba coś mną rzucało o ściany , gdy się obudziłem byłem wystraszony
Po całym zdarzeniu obudziłem się by zrobić WBTB ale nie chciało mi się wstawać
leżałem tak sobie nie tracąc świadomości miałem dreszcze odczucia ciepła zimna
leżąc tak doświadczyłem niesamowitego przejście w sen
miałem dużo myśli aż
w pewnym momencie pomyślałem ze gram w piłkę i jestem na bramce , widząc siebie zza bramki miałem jeszcze świadomość ( czucie tej energii... po prostu wiedziałem ze leżę w łóżku ) naglę widziałem siebie coraz bliżej az znalazłem się w śnie uczucie było świetne jak teleportacja coś w tym stylu jestem w łóżku nagle jestem na boisku
rozejrzałem się i byłem zaskoczony za razem ucieszony
postanowiłem polatać ale nagle usłyszałem jak ktoś krzyczy do mnie i 2 znajomych
co ze mną grali " wypier... cwele itd " a skoro wiedziałem ze jestem w śnie to postanowiłem do nich podlecieć i im wpier...
no ale niestety się wybudziłem
Jestem strasznie podekscytowany tym przejściem coś niesamowitego !
ci którzy tego nie mieli to życzę im tego 
Nd - 11 Stycznia
Idę koło bloku koleżanki i trzymam piłkę do nogi , zapamiętałem tylko trochę czerwonego koloru idą w stronę sklepu zobaczyłem kolegę i starałem sobie przypomnieć jak ma na imię xd potem znalazłem się koło ulicy i był tam jakiś chłopak ciemnej skóry był smutny z kolegą odwieźliśmy go z kolegą ale gdzie to nie pamiętam ... chwilę później jadąc ulicą kolego co prowadził przyśpieszył nwm dlaczego chyba przed kimś uciekaliśmy , rozpędziliśmy się i wjechał w blok a dokładnie to w rynnę
wtedy zobaczyłem z 2 wizualizacji jak samochód uderzając odbija się i robi salta
potem uciekłem do tego bloku , pamiętam ze ktoś się wywrócił a ja się śmiałem
Znajduję się na schodach z kolegą i idziemy do góry spojrzałem na lewo w stronę lasku
( lasek - miejscówka gdzie kiedyś z kumplami chodziłem na browarka ) była tam żółta koparka weszliśmy na samą górę i chcieliśmy przejść na około , ja byłem z piłą motorową idą dalej ( zapominając o koparce ) zobaczyłem jakiś kraj obraz i tatę z jakimś facetem w pracy koparkami przerzucali piach , potem położyłem się na piachu i zasypywali mnie piachem razem z kolegą a gdy zostałem przysypany koparką to nie mogłem złapać oddechu i szybko mnie wyciągnęli...
Jest góra w parku taka sama jak w realu
jestem na samej górze i pojawia się człowiek nie znałem go , palił z bona i uczył mnie pokazując kilka sposobów jak się pali po czasie zebrało się tam z 10 osób wszyscy zaczęli palić , nie zwróciłem uwagi na pogodę zszedłem z tej góry by zadzwonić po kolegę po zejściu spojrzałem na tych
wszystkich ludzi co byli na górze nagle zeszli za mną . kolega miał wyłączony telefon
postanowiłem zadzwonić do jego babci ale po chwili zorientowałem się ze ona jest z
tymi ludźmi więc to nie ma sensu.
Niestety nie pamiętam co było w tym strasznego ale chyba coś mną rzucało o ściany , gdy się obudziłem byłem wystraszony
Po całym zdarzeniu obudziłem się by zrobić WBTB ale nie chciało mi się wstawać
leżałem tak sobie nie tracąc świadomości miałem dreszcze odczucia ciepła zimna

leżąc tak doświadczyłem niesamowitego przejście w sen
miałem dużo myśli aż w pewnym momencie pomyślałem ze gram w piłkę i jestem na bramce , widząc siebie zza bramki miałem jeszcze świadomość ( czucie tej energii... po prostu wiedziałem ze leżę w łóżku ) naglę widziałem siebie coraz bliżej az znalazłem się w śnie uczucie było świetne jak teleportacja coś w tym stylu jestem w łóżku nagle jestem na boisku
rozejrzałem się i byłem zaskoczony za razem ucieszony
postanowiłem polatać ale nagle usłyszałem jak ktoś krzyczy do mnie i 2 znajomych
co ze mną grali " wypier... cwele itd " a skoro wiedziałem ze jestem w śnie to postanowiłem do nich podlecieć i im wpier...
no ale niestety się wybudziłem Jestem strasznie podekscytowany tym przejściem coś niesamowitego !
ci którzy tego nie mieli to życzę im tego 
Nd - 11 Stycznia
Idę koło bloku koleżanki i trzymam piłkę do nogi , zapamiętałem tylko trochę czerwonego koloru idą w stronę sklepu zobaczyłem kolegę i starałem sobie przypomnieć jak ma na imię xd potem znalazłem się koło ulicy i był tam jakiś chłopak ciemnej skóry był smutny z kolegą odwieźliśmy go z kolegą ale gdzie to nie pamiętam ... chwilę później jadąc ulicą kolego co prowadził przyśpieszył nwm dlaczego chyba przed kimś uciekaliśmy , rozpędziliśmy się i wjechał w blok a dokładnie to w rynnę
wtedy zobaczyłem z 2 wizualizacji jak samochód uderzając odbija się i robi salta
potem uciekłem do tego bloku , pamiętam ze ktoś się wywrócił a ja się śmiałem
Znajduję się na schodach z kolegą i idziemy do góry spojrzałem na lewo w stronę lasku
( lasek - miejscówka gdzie kiedyś z kumplami chodziłem na browarka ) była tam żółta koparka weszliśmy na samą górę i chcieliśmy przejść na około , ja byłem z piłą motorową idą dalej ( zapominając o koparce ) zobaczyłem jakiś kraj obraz i tatę z jakimś facetem w pracy koparkami przerzucali piach , potem położyłem się na piachu i zasypywali mnie piachem razem z kolegą a gdy zostałem przysypany koparką to nie mogłem złapać oddechu i szybko mnie wyciągnęli...





