03-01-2015, 23:01
No u mnie wyglądało to następująco.
Miałem lekcję biologi w szkole. Spojrzałem na zegar na ścianie (w rzeczywistości nie działa) i wskazówka się poruszała. Spojrzałem ponownie, po czym godzina się zmieniła. Wstałem od biurka i tutaj zaczęła się euforia... Rozejrzałem się, czułem ciarki na całym "sennym" ciele i spojrzałem na dłonie. Były pozmieniane. Nagle wszystko zaczęło się rozpadać. Zacząłem krzyczeć i mój głos był niezwykle realistyczny, jednak to nic nie dało. Potem zacząłem się obracać wokół własnej osi i straciłem kontrolę... Sen zamienił się w sen o LD i jako podróżnik zwiedziałem klasę i testowałem moce (które nie działały).
Miałem lekcję biologi w szkole. Spojrzałem na zegar na ścianie (w rzeczywistości nie działa) i wskazówka się poruszała. Spojrzałem ponownie, po czym godzina się zmieniła. Wstałem od biurka i tutaj zaczęła się euforia... Rozejrzałem się, czułem ciarki na całym "sennym" ciele i spojrzałem na dłonie. Były pozmieniane. Nagle wszystko zaczęło się rozpadać. Zacząłem krzyczeć i mój głos był niezwykle realistyczny, jednak to nic nie dało. Potem zacząłem się obracać wokół własnej osi i straciłem kontrolę... Sen zamienił się w sen o LD i jako podróżnik zwiedziałem klasę i testowałem moce (które nie działały).
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





