03-01-2015, 10:33
3 stycznia
Dzisiaj miałam LD, a więc pozwolę sobie je opisać.
Byłam w swoim domu i coś tam robiłam, ale nie pamiętam, co, po czym nagle bez powodu zorientowałam się, że to sen. Wtedy postanowiłam sobie na początek trochę polatać. Wyskoczyłam przez okno i latałam sobie chwilę nad miastem i bardzo przyjemnie było. Kiedy tak sobie leciałam, to nagle na mostku nad rzeką zobaczyłam dwie moje nauczycielki. Podleciałam do nich, powiedziałam "dzień dobry", a następnie zaprezentowałam im efektowne podwójne salto w powietrzu
Popatrzyły na mnie jak na wariatkę, ale jakoś się tym nie przejęłam, a nawet byłam z tego dumna
Po chwili panie przestały się mną interesować i gdzieś sobie poszły, a ja z ciekawości podążyłam za nimi. Dotarłyśmy do jakiejś kamienicy, a potem weszłyśmy do mieszkania z zielonymi drzwiami. Tam wstrętne nauczycielki tak mnie zagadały, że aż zapomniałam, że to sen. Pamiętam jeszcze, że jadłam z nimi jakąś zupę czy coś, a potem się obudziłam.
Dzisiaj miałam LD, a więc pozwolę sobie je opisać.

Byłam w swoim domu i coś tam robiłam, ale nie pamiętam, co, po czym nagle bez powodu zorientowałam się, że to sen. Wtedy postanowiłam sobie na początek trochę polatać. Wyskoczyłam przez okno i latałam sobie chwilę nad miastem i bardzo przyjemnie było. Kiedy tak sobie leciałam, to nagle na mostku nad rzeką zobaczyłam dwie moje nauczycielki. Podleciałam do nich, powiedziałam "dzień dobry", a następnie zaprezentowałam im efektowne podwójne salto w powietrzu
Popatrzyły na mnie jak na wariatkę, ale jakoś się tym nie przejęłam, a nawet byłam z tego dumna
Po chwili panie przestały się mną interesować i gdzieś sobie poszły, a ja z ciekawości podążyłam za nimi. Dotarłyśmy do jakiejś kamienicy, a potem weszłyśmy do mieszkania z zielonymi drzwiami. Tam wstrętne nauczycielki tak mnie zagadały, że aż zapomniałam, że to sen. Pamiętam jeszcze, że jadłam z nimi jakąś zupę czy coś, a potem się obudziłam.





