Dziwne zjawisko, halucynacje na jawie
#14
Nie no, dla mnie to wszystko hipnagogi. Na początku są to ledwo uchwytne przebłyski pod powiekami ( myślałem, że to są wrzeciona, kierując się nazwą ), lub obok centrum widzenia, potem przechodzą w coś przypominającego poruszającą się błotnistą ciemność o niewyraźnych odcieniach, następnie nabierają koloru, poruszają się intensywniej, a próba skupienia na nich rozprasza je. Im dalej w zasypianie, zaczynają przypominać znajome kształty, po czym te kształty biorą swoje źródło w skojarzeniach i myślach, tak jak we śnie. Przy pełnej świadomości można całkowicie sterować tymi kształtami, tak samo jak by się je wizualizowało w transie. Dobrym przykładem jest klasyczne schodzenie po schodach - monotonnie o tym myślisz, aż w końcu hipnagogi ułożą się w perfekcyjny obraz klatki schodowej. Czy zwizualizowanie tego samego w transie dało by inny efekt?

Nie ma sztywnej granicy, kiedy omam jest wewnątrz albo zewnątrz, jest moment, w którym hipnagog jednocześnie jest pod powiekami, jak i już " w głowie "
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Dziwne zjawisko, halucynacje na jawie - przez incestus - 25-11-2014, 16:28

Skocz do:

UA-88656808-1