18-10-2014, 19:31
11.30 - zaśnięcie
00.00 -
08.00 - pobudka
Na parkingu parkowałem samochód. Ktoś twierdził, że zrobi to lepiej. Chyba A. Szukając miejsca okazało się, że się nie zmieści.
Kilka osób w podziemiu stało w kolejce na mecz. Byli to kibice lecha. Początek kolejki był po prawej. Mieli lekko za małe koszulki, o dziwo jedna w kolorze zielonym. Zacząłem szukać Olo, bo sądziliśmy że ma coś do palenia. Poszliśmy chyba z Ruskiem, ale nie informowałem go, że mam odrobine w lewej kieszeni. Dopiero gdy mu pokazałem okazało się, że jest tego na jakieś 2 osoby.
------------------------
Idę drogą mam słuchawki w uszach. Widzę sklep. Sklep miał szklane drzwi wejściowe i w ogóle cały przód ze szkła. Wszedłem i zapytałem ekspedientkę czy mogę przymierzyć kilka modeli i wybrać ten, który odpowiada mi najlepiej. Zgodziła się. Rozpakowałem 2 pary, jedna z nich nazywała się na "M"w końcówce jakieś 09.
-----------------
Klucze snu bez dopisywania.
W domu Experiment. Komp coś zrobiłem ciemnoty azot ui periodyk eksplozji kyla w dol do studentów. Stopa na porównywana. Ostrzeżenie. Kosztorys u ojca. Ach latarka bo się nie zorientowali.
----------------------------------------------
Stary rynek, ksiądz spowiedź, za głośno, do kościoła, szczera spowiedź. rozgrzeszenie srebryn gówienkiem pokropił, rzewny płacz, ulga, chyba powiedziałem o tym A.
00.00 -
08.00 - pobudka
Na parkingu parkowałem samochód. Ktoś twierdził, że zrobi to lepiej. Chyba A. Szukając miejsca okazało się, że się nie zmieści.
Kilka osób w podziemiu stało w kolejce na mecz. Byli to kibice lecha. Początek kolejki był po prawej. Mieli lekko za małe koszulki, o dziwo jedna w kolorze zielonym. Zacząłem szukać Olo, bo sądziliśmy że ma coś do palenia. Poszliśmy chyba z Ruskiem, ale nie informowałem go, że mam odrobine w lewej kieszeni. Dopiero gdy mu pokazałem okazało się, że jest tego na jakieś 2 osoby.
------------------------
Idę drogą mam słuchawki w uszach. Widzę sklep. Sklep miał szklane drzwi wejściowe i w ogóle cały przód ze szkła. Wszedłem i zapytałem ekspedientkę czy mogę przymierzyć kilka modeli i wybrać ten, który odpowiada mi najlepiej. Zgodziła się. Rozpakowałem 2 pary, jedna z nich nazywała się na "M"w końcówce jakieś 09.
-----------------
Klucze snu bez dopisywania.
W domu Experiment. Komp coś zrobiłem ciemnoty azot ui periodyk eksplozji kyla w dol do studentów. Stopa na porównywana. Ostrzeżenie. Kosztorys u ojca. Ach latarka bo się nie zorientowali.
----------------------------------------------
Stary rynek, ksiądz spowiedź, za głośno, do kościoła, szczera spowiedź. rozgrzeszenie srebryn gówienkiem pokropił, rzewny płacz, ulga, chyba powiedziałem o tym A.





