16-10-2014, 23:06
To prawda, też miałem tak sporo razy. Myślę, że tendencje snu do zmiany głębokości po WILDzie to skomplikowana gra zależąca od wielu czynników związanych z potrzebą regeneracji. Niemniej poruszanie się z pewnością spłyca sen i przydałby się jakiś pewny sposób, żeby to spłycenie ograniczyć. Wiadomo, że LD raz na jakiś czas zmusza do pozostawania w bezruchu, odcinając niejako możliwość poruszania sennymi kończynami. W tym mechanizmie upatruję możliwości świadomego wspomagania optymalnej głębokości snu - przez powstrzymanie się od poruszania na krótkie okresy.





