16-10-2014, 11:20
Witam , nie zakładam nowego wątku , wydaje mi się że tu mogę zadać pytanie.
Do rzeczy , po zapoznaniu się z wątkiem płytkość/ głębokość wnioskuję że im płytszy sen tym trudniej go utrzymać,i samo uświadomienie się podczas trwającego już snu ma tendencje do spadku stabilności i wybudzenia się, ok moje pytanie odnośnie takiego stanu . Po wejściu do snu metodą wild jeśteśmy w tym śnie od pierwszych chwil jego trwania czyli nie ma mowy o kończącej się fazie REm i spłycenia go do wybudzenia. jesteśmy w płytkim śnie, czy jeśli bym tylko stał i nic nie robił tylko skupił się na nie utraceniu świadomości w tym LD, czy LD się pogłębi przechodząc w kolejne fazy snu czy samo to że już się jest świadomym nie pozwala na pogłębienie tego snu. Mam nadzieje ze rozumiecie o co mi się rozchodzi? Pozdrawiam proszę o wytłumaczenie. Przepraszam jeśli ta odpowiedz gdzieś już padła ale nie znalazłem wcześniej.
Do rzeczy , po zapoznaniu się z wątkiem płytkość/ głębokość wnioskuję że im płytszy sen tym trudniej go utrzymać,i samo uświadomienie się podczas trwającego już snu ma tendencje do spadku stabilności i wybudzenia się, ok moje pytanie odnośnie takiego stanu . Po wejściu do snu metodą wild jeśteśmy w tym śnie od pierwszych chwil jego trwania czyli nie ma mowy o kończącej się fazie REm i spłycenia go do wybudzenia. jesteśmy w płytkim śnie, czy jeśli bym tylko stał i nic nie robił tylko skupił się na nie utraceniu świadomości w tym LD, czy LD się pogłębi przechodząc w kolejne fazy snu czy samo to że już się jest świadomym nie pozwala na pogłębienie tego snu. Mam nadzieje ze rozumiecie o co mi się rozchodzi? Pozdrawiam proszę o wytłumaczenie. Przepraszam jeśli ta odpowiedz gdzieś już padła ale nie znalazłem wcześniej.





