24-08-2014, 15:18
[color=#000000]
Taka moja teoria.
Sny grupowe. Są osoby, które uważają, że go doświadczyły. Czym są? Prosta odpowiedź: załóżmy chłopak i dziewczyna kładą się spać, chłopak się uświadamia i szuka znajomej we śnie, następnie po znalezieniu pomaga jej się uświadomić. Podam dwa przykłady:
1. Przeczytałem na Facebooku jedną z dwóch relacji, które mnie zaciekawiły.
Chłopak się uświadomił i następnie wezwał swoją dziewczyne we śnie. Pomógł jej się uświadomić i rozmawiali na różne tematy, jadąc samochodem w ciemnościach, oświetlały ich tylko lampki. Kiedy dziewczyna traciła świadomośc lampki stopniowo gasły, a chłopak pomagał jej z powrototem otrzeźwieć. W końcu po rozmowie, lampki zgasły, a dziewczyna zniknęła. Następnego dnia jak się spotkali w realu, porozmawiali o tym. Dziewczyna umiała opisać tematy, o których rozmawiali, marke samochodu i takie tam detale. Chłopak zapytał ją co się stało kiedy zniknęła ze snu, a lampki zgasły. Ona odparła, że ją mama obudziła.
2. Kolejny przypadek:
Para planowała się spotkać we śnie. Chłopak się uświadomił i wezwał dziewczyne. Usiadli w pokoju i zaczeli rozmawiać. Następnego dnia spotkali się na jawie. Chłopak zadawał jej pytania i umiała na nie odpowiedzieć. Znała ułożenie mebli, tematy o których rozmawiali i wygląd pokoju. Wspomniała też o kolorze dywanu, który był na ziemi, chłopak nie zwrócił na niego uwagi, jednak się obydwoje zdziwili, kiedy miała racje.
---------------------------------------------------------------------
Nie wiem ile jest w tym prawdy ale ciekawe
.
Jeśli to miało by być możliwe to to jest moja teoria, która pewnie jest błędna ale możliwe, że ma jakieś ziarenko racji:
Mózg wysyła fale do tej osoby, o której śnimy. Ta osoba odbiera te bodźce jako informacje i fale się synchronizują. Kiedy są obydwoje we śnie wymieniają się informacjami, które są wysyłane falami. Załóżmy jedna fala odpowiada za wygląd snu, drugi mózg go odbiera i wysyła kolejną informację do 1 mózgu i tak w kółko do powstania snu. Potem kolejne fale odpowiadają za tematy rozmów, emocje i takie tam.
Osoby, które twierdzą, że śniły grupowo jest dużo.
A teraz pytanie do was:
Co o tym myślicie? Jest to możliwe?
Zapraszam do dyskusji.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapomniałem wspomnić o jednej rzeczy.
O co chodzi mi z tą synchronizacją fal mózgowych? Podam przykład:
Idziemy sobie ulicą i napotykamy na drodze osobe. W tym samym czasie skręcamy w tą samą stronę i tak pewną ilość czasu, aż jedna z osób zrobi niespodziewany ruch. Wiecie o co mi chodzi, o to jak nie można się wyminąć bo skręca się w ten sam sposób, lewo, prawo itd
.
Czuć wtedy w głowie takie dziwne uczucie, zwróćcie na to uwagę następnym razem ;P.
Taka moja teoria.
Sny grupowe. Są osoby, które uważają, że go doświadczyły. Czym są? Prosta odpowiedź: załóżmy chłopak i dziewczyna kładą się spać, chłopak się uświadamia i szuka znajomej we śnie, następnie po znalezieniu pomaga jej się uświadomić. Podam dwa przykłady:
1. Przeczytałem na Facebooku jedną z dwóch relacji, które mnie zaciekawiły.
Chłopak się uświadomił i następnie wezwał swoją dziewczyne we śnie. Pomógł jej się uświadomić i rozmawiali na różne tematy, jadąc samochodem w ciemnościach, oświetlały ich tylko lampki. Kiedy dziewczyna traciła świadomośc lampki stopniowo gasły, a chłopak pomagał jej z powrototem otrzeźwieć. W końcu po rozmowie, lampki zgasły, a dziewczyna zniknęła. Następnego dnia jak się spotkali w realu, porozmawiali o tym. Dziewczyna umiała opisać tematy, o których rozmawiali, marke samochodu i takie tam detale. Chłopak zapytał ją co się stało kiedy zniknęła ze snu, a lampki zgasły. Ona odparła, że ją mama obudziła.
2. Kolejny przypadek:
Para planowała się spotkać we śnie. Chłopak się uświadomił i wezwał dziewczyne. Usiadli w pokoju i zaczeli rozmawiać. Następnego dnia spotkali się na jawie. Chłopak zadawał jej pytania i umiała na nie odpowiedzieć. Znała ułożenie mebli, tematy o których rozmawiali i wygląd pokoju. Wspomniała też o kolorze dywanu, który był na ziemi, chłopak nie zwrócił na niego uwagi, jednak się obydwoje zdziwili, kiedy miała racje.
---------------------------------------------------------------------
Nie wiem ile jest w tym prawdy ale ciekawe
.Jeśli to miało by być możliwe to to jest moja teoria, która pewnie jest błędna ale możliwe, że ma jakieś ziarenko racji:
Mózg wysyła fale do tej osoby, o której śnimy. Ta osoba odbiera te bodźce jako informacje i fale się synchronizują. Kiedy są obydwoje we śnie wymieniają się informacjami, które są wysyłane falami. Załóżmy jedna fala odpowiada za wygląd snu, drugi mózg go odbiera i wysyła kolejną informację do 1 mózgu i tak w kółko do powstania snu. Potem kolejne fale odpowiadają za tematy rozmów, emocje i takie tam.
Osoby, które twierdzą, że śniły grupowo jest dużo.
A teraz pytanie do was:
Co o tym myślicie? Jest to możliwe?
Zapraszam do dyskusji.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapomniałem wspomnić o jednej rzeczy.
O co chodzi mi z tą synchronizacją fal mózgowych? Podam przykład:
Idziemy sobie ulicą i napotykamy na drodze osobe. W tym samym czasie skręcamy w tą samą stronę i tak pewną ilość czasu, aż jedna z osób zrobi niespodziewany ruch. Wiecie o co mi chodzi, o to jak nie można się wyminąć bo skręca się w ten sam sposób, lewo, prawo itd
.Czuć wtedy w głowie takie dziwne uczucie, zwróćcie na to uwagę następnym razem ;P.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





