13-08-2014, 20:01
Struktury były dokładne, dodam jeszcze, że kiedy się budziłem światło było zapalone i ani razu nie miałem ich ze zgaszonym światłem. Jednokolorowe, zazwyczaj czarne jednak dodam jeszcze, że iluzje się poruszały. Obserwowałem ich ruch i zawsze gdzieś się chowały i znikały. Np. pająk zawsze chował się za łóżkiem, muchy gdzieś się rozlatywały itp.
Nie ma to związku z którymś z N-REM?
Jakbym nagle teraz dostał takiej zwidy to bym się jej nie bał. Czasem przed snem mówiłem sobie, że to tylko wytwór mojego mózgu i nie należy się tego bać jednak po pobudce uciekałem z pokoju i bałem się "rozwiązać problem".
Nie ma to związku z którymś z N-REM?
Jakbym nagle teraz dostał takiej zwidy to bym się jej nie bał. Czasem przed snem mówiłem sobie, że to tylko wytwór mojego mózgu i nie należy się tego bać jednak po pobudce uciekałem z pokoju i bałem się "rozwiązać problem".
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





