08-08-2014, 23:57
Senny świat pietra
Kiedyś się przedstawiałem jakoś rok temu... od tamtego czasu miałem jakoś 20 LD głównie krótkie uświadomienia wynikające ze spłycenia snu. Skutkowało to natychmiastowymi wywaleniami. Nim się spostrzegłem minął już rok od praktyki LD, teoretycznie żadnych przerw. Teraz zdałem sobie sprawę, że prawie nic nie robiłem a przynajmniej przez ostatnie pół roku. Więc jako takie przerwy były. Dziennik snów prowadziłem na początku, w fizycznej formie przez jakieś 2 tygodnie. Temat zakładam, aby zwiększyć... pfu, żeby w ogóle zyskać determinację do osiągania świadomych snów bo jest u mnie kiepsko.
Testowałem bardzo dużą część technik doraźnych które zostały opisane na forach.
Potrafię błyskawicznie zasypiać, w wakacje zajmuje mi to maksymalnie 5 minut, zazwyczaj 1-2 min.
Robienie WBTB dla mnie nie jest katorgą.
Wydaje mi się, że mam przeciętne doświadczenie z WILDem bo prób było jakieś 30-40. Mimo zaspania potrafię przy nim wytrfać i odczekać kilkanaście minut lecz nigdy do niczego to nie prowadzi. Z czasem przychodzi chęć odwrócenia się na bok tak silna, że nie wytrzymuje. Czasem to przełamywałem lecz potem i tak nic się nie działo.
Niebieski - świadome sny
Fioletowy - rzeczywistość
Czarny - nieświadome sny
Zielony - fałszywe przebudzenia
Róźowy - przemyślenia, wtrącenia





