19-06-2014, 13:04
Od razu przejdę do sedna. Od pewnego czasu, odkąd zacząłem moją przygodę ze świadomymi snami, moja pamięć snów, jakby to powiedzieć, uległa destrukcji. Polega to na tym, że budząc się, mam tak jakby wrażenie, że to co pamiętam, nie jest moim snem, lecz tylko wspomnieniem, które przed chwilą wymyśliłem. To nie wygląda tak jak kiedyś. Oglądanie snu z innego poziomu, bycie w nim innym. Oddalony sen(?). I chciałbym się zapytać: Z czym jest to związane i dlaczego akurat tak się dzieje? Czy można to naprawić? Dziękuję za zainteresowanie moim tematem i liczę na szybką i treściwą odpowiedź.





