24-05-2014, 20:19
Jakoś ostatnio zaniedbałem troszkę świadome śnienie. Jednak zauważyłem, że nagle drastycznie wzrosła mi pamięć snów, bez żadnej afirmacji i tak dalej, kiedy wcześniej nawet afirmacja nie dawała rady.
Mam więc takie pytanie, czy możliwe jest, że afirmacja w niskim stanie świadomości, skutkuje dopiero po jakimś czasie? Że przykładowo, będę się afirmował w poniedziałek, a skutki pojawią się w niedziele?
Bo ze snami to jest tak, że w śnie im jest głębszy, tym bardziej patrzy wstecz, jeśli np. mamy bardzo głęboki sen, to śni nam się coś, co wydarzyło się parę lat temu. Sen jest chyba najniższym stanem świadomości, dlatego zastanawiam się, czy jeśli w przypadku niskiego stanu świadomości, ale na jawie, skutki afirmacji w stanie transu pojawią się później. Jest to możliwe?
Ostatnio bez żadnych praktyk zapamiętywałem codziennie po 3-4 sny.
Mam więc takie pytanie, czy możliwe jest, że afirmacja w niskim stanie świadomości, skutkuje dopiero po jakimś czasie? Że przykładowo, będę się afirmował w poniedziałek, a skutki pojawią się w niedziele?
Bo ze snami to jest tak, że w śnie im jest głębszy, tym bardziej patrzy wstecz, jeśli np. mamy bardzo głęboki sen, to śni nam się coś, co wydarzyło się parę lat temu. Sen jest chyba najniższym stanem świadomości, dlatego zastanawiam się, czy jeśli w przypadku niskiego stanu świadomości, ale na jawie, skutki afirmacji w stanie transu pojawią się później. Jest to możliwe?
Ostatnio bez żadnych praktyk zapamiętywałem codziennie po 3-4 sny.
We are such stuff as dreams are made on. - William Shakespeare





