19-05-2014, 12:05
Oczywiście że podświadoma świetnie zna taką technologię jak budowa
komórek, organizmów, jednak to nie technologia techniczna a biologiczna.
Jest zupełnie czysta, i nikomu przez dziesiątki tysięcy lat nie szkodziła, bo
podświadoma nie używała nigdy uranu, rtęci, czy choćby byle ołowiu
Fakt że zaczęło się wcześnie, bo już Rzymianie robili z ołowiu rury z wodą,
czego skutkiem były liczne zatrucia ołowiem. A jednak od medytacji czy
zgłębiania duchowości nikt nigdy jeszcze nie pękł ani nie zatruł się
Podświadoma powiem Ci nawet w pewnym sensie potrafi pokonać technikę...
Otóż piwo wymyślił człowiek jak wiemy...
W sobotę poprzednią wziąłem od ciotki mojej złom (zawsze biorę złom od
paru ciotek mieszkających obok mnie i hurtem wywożę bo to któreś 100zł
zawsze). Wiedziałem więc że nie będzie u ciotki opłacalnej ilości złomu
przez najbliższe 2 tygodnie, jak zawsze to jest.
We środę bodajże wypiłem piwo, wyprodukowane i stworzone przez świadomą
technologię, w ilości sztuk 6 (miałem imieniny kuzyna).
Snów z nocy przed którą piłem jakikolwiek alkohol nigdy nie zapisuję, gdyż
alkohol wypatrza sny, więc zapisywanie takich jest bezsensem...
W noc tamtą jednak, przyśniło mi się iż byłem u ciotki na podwórku i wujek
wyniósł do kosza który mają na złom czarne wiadro...
Na drugi dzień rano wstałem, o dziwo bez kaca nawet. Zacząłem rozkminiać
i pomyślałem że przecież nie ma czarnych metalowych wiader, to raz,
dwa że plastikowego wujek by nie wrzucał do kosza na złom...
Generalnie po przemyśleniu postanowiłem olać sen i uznać go za popiwną
bzdurę...
Do wujka poszedłem w tą sobotę na kawę. Z głupa zajrzałem, i to już
wychodząc od niego do kosza, i znalazłem tam pompę.
Była to pompa(WIADRO,woda) do brudnej wody(CZARNE wiadro)....
Widać więc jasnowidztwo symboliczne potrafiło się przebić siłą podświadomej nad siłę działania alkoholu
komórek, organizmów, jednak to nie technologia techniczna a biologiczna.
Jest zupełnie czysta, i nikomu przez dziesiątki tysięcy lat nie szkodziła, bo
podświadoma nie używała nigdy uranu, rtęci, czy choćby byle ołowiu

Fakt że zaczęło się wcześnie, bo już Rzymianie robili z ołowiu rury z wodą,
czego skutkiem były liczne zatrucia ołowiem. A jednak od medytacji czy
zgłębiania duchowości nikt nigdy jeszcze nie pękł ani nie zatruł się

Podświadoma powiem Ci nawet w pewnym sensie potrafi pokonać technikę...
Otóż piwo wymyślił człowiek jak wiemy...
W sobotę poprzednią wziąłem od ciotki mojej złom (zawsze biorę złom od
paru ciotek mieszkających obok mnie i hurtem wywożę bo to któreś 100zł
zawsze). Wiedziałem więc że nie będzie u ciotki opłacalnej ilości złomu
przez najbliższe 2 tygodnie, jak zawsze to jest.
We środę bodajże wypiłem piwo, wyprodukowane i stworzone przez świadomą
technologię, w ilości sztuk 6 (miałem imieniny kuzyna).
Snów z nocy przed którą piłem jakikolwiek alkohol nigdy nie zapisuję, gdyż
alkohol wypatrza sny, więc zapisywanie takich jest bezsensem...
W noc tamtą jednak, przyśniło mi się iż byłem u ciotki na podwórku i wujek
wyniósł do kosza który mają na złom czarne wiadro...
Na drugi dzień rano wstałem, o dziwo bez kaca nawet. Zacząłem rozkminiać
i pomyślałem że przecież nie ma czarnych metalowych wiader, to raz,
dwa że plastikowego wujek by nie wrzucał do kosza na złom...
Generalnie po przemyśleniu postanowiłem olać sen i uznać go za popiwną
bzdurę...
Do wujka poszedłem w tą sobotę na kawę. Z głupa zajrzałem, i to już
wychodząc od niego do kosza, i znalazłem tam pompę.
Była to pompa(WIADRO,woda) do brudnej wody(CZARNE wiadro)....
Widać więc jasnowidztwo symboliczne potrafiło się przebić siłą podświadomej nad siłę działania alkoholu





