03-05-2014, 16:07
Ostatnio trochę zaniedbałem LD, ale na pewno o nim nie zapomniałem. Po prostu nie robię tego już z taką werwą
Niemniej, muszę opisać sposób osiągania LD, dzięki któremu udało mi się uświadomić 2 z 4 razy (te 2 pozostałe razy przy pomocy innych działań). Jest to moja odmiana MILD'a. Mianowicie:
1. WBTB- chyba nie trzeba tłumaczyć, dodam tylko, że na mnie rewelacyjnie działa pobudka po 6 godzinach snu i tylko kilka minut rozbudzania (ok. 15)
2. Relaksacja- dobrze się relaksujemy i staramy się poczekać na moment, w którym zaczną dochodzić do nas jakieś nielogiczne, dziwne myśli (u mnie są to po prostu jakieś historyjki, jakiś tam zalążek snów).
3. Gdy osiągniemy wyżej wymieniony stan, broń Boże nie odrzucajmy go. Dajmy się powoli wciągać w te różne historie, ale dodajmy od siebie krótką notkę- Pamiętać o TR. Niech to zdanie jakby idzie bocznym torem, razem z naszymi dziwnymi myślami.
4. Dajmy się wciągnąć w sen.
Jakie są efekty? Spokojnie wchodzimy nieświadomie w sen, ale podczas gdy ten toczy się własnym torem, cały czas w głowie pozostaje myśl pamiętania o teście rzeczywistości, czego efektem jest uświadomienie.
Technika wciąż w stanie eksperymentalnym. Bardzo podobna do MILD'a ale sposób wykonania nieco się różni. Potrzebuję więcej czasu na ustalenie dokładniejszych warunków powodzenia i niepowodzenia, bo jak na razie przetestowałem ją zaledwie 2 razy, co za każdym razem kończyło się pozytywnie.
Niemniej, muszę opisać sposób osiągania LD, dzięki któremu udało mi się uświadomić 2 z 4 razy (te 2 pozostałe razy przy pomocy innych działań). Jest to moja odmiana MILD'a. Mianowicie:1. WBTB- chyba nie trzeba tłumaczyć, dodam tylko, że na mnie rewelacyjnie działa pobudka po 6 godzinach snu i tylko kilka minut rozbudzania (ok. 15)
2. Relaksacja- dobrze się relaksujemy i staramy się poczekać na moment, w którym zaczną dochodzić do nas jakieś nielogiczne, dziwne myśli (u mnie są to po prostu jakieś historyjki, jakiś tam zalążek snów).
3. Gdy osiągniemy wyżej wymieniony stan, broń Boże nie odrzucajmy go. Dajmy się powoli wciągać w te różne historie, ale dodajmy od siebie krótką notkę- Pamiętać o TR. Niech to zdanie jakby idzie bocznym torem, razem z naszymi dziwnymi myślami.
4. Dajmy się wciągnąć w sen.
Jakie są efekty? Spokojnie wchodzimy nieświadomie w sen, ale podczas gdy ten toczy się własnym torem, cały czas w głowie pozostaje myśl pamiętania o teście rzeczywistości, czego efektem jest uświadomienie.
Technika wciąż w stanie eksperymentalnym. Bardzo podobna do MILD'a ale sposób wykonania nieco się różni. Potrzebuję więcej czasu na ustalenie dokładniejszych warunków powodzenia i niepowodzenia, bo jak na razie przetestowałem ją zaledwie 2 razy, co za każdym razem kończyło się pozytywnie.





