25-04-2014, 14:45
Sen świadomy jest mimo wszystko dziedziną introwersji, dla typowego ekstrawertyka idea przeżywania wyobrażonych zdarzeń w świecie z halucynacji będzie po prostu dziwna i mało zachęcająca, a wręcz pachnąca patologicznym wycofaniem społecznym. Do grupy wrogów śnienia świadomego dochodzą oczywiście wierzący, którzy mają jawny zakaz praktykowania OOBE i ezoteryki, powtarzany przez katechizm i wybitnych egzorcystów. Według mnie powinni jednak zrezygnować z uogólniania tematu, co umożliwi im oddzielenie samego LD od zagrożeń duchowych związanych z magią.





