14-08-2010, 15:09
No dobra, koniec żartów.
Jak ja kocham te popołudniowe drzemki :mrgreen:
Już sam się gubie, bo z jednej strony pamiętam, że obudziłem się, zrobiłem TR z zegarkiem i co? Znowu coś, co nie pozwoliło mi praktycznie na nic, taka euforia...Ale jakoś wstałem, przed oczami ciemność i moje okrzyki: OSTROŚĆ 100%, OSTROŚĆ RAZY 1000, aż w końcu podniosłem ręce i powiedziałem: Przenieś mnie w sen :!: :!: - coś w ten deseń; ale z drugiej strony pamiętam paraliż senny (albo sen o nim), w tym rozmowa mojej mamy przez telefon z kimś u mnie w pokoju (paraliż nastąpił jakby w efekcie pierwszego snu). I nagle z paraliżu wstałem (czyżby OBE :?: :mrgreen: ), wreszcie obraz był dobry, widziałem jakby w pokoju rodziców film w telewizji, ale nie byłem pewny czy to film czy co (tak jakby film na żywo), już miałem myśl, że chcę wyskoczyć oknem, ale jakoś za długo się zbierałem 8-)
Jak ja kocham te popołudniowe drzemki :mrgreen:
Już sam się gubie, bo z jednej strony pamiętam, że obudziłem się, zrobiłem TR z zegarkiem i co? Znowu coś, co nie pozwoliło mi praktycznie na nic, taka euforia...Ale jakoś wstałem, przed oczami ciemność i moje okrzyki: OSTROŚĆ 100%, OSTROŚĆ RAZY 1000, aż w końcu podniosłem ręce i powiedziałem: Przenieś mnie w sen :!: :!: - coś w ten deseń; ale z drugiej strony pamiętam paraliż senny (albo sen o nim), w tym rozmowa mojej mamy przez telefon z kimś u mnie w pokoju (paraliż nastąpił jakby w efekcie pierwszego snu). I nagle z paraliżu wstałem (czyżby OBE :?: :mrgreen: ), wreszcie obraz był dobry, widziałem jakby w pokoju rodziców film w telewizji, ale nie byłem pewny czy to film czy co (tak jakby film na żywo), już miałem myśl, że chcę wyskoczyć oknem, ale jakoś za długo się zbierałem 8-)





