22-04-2014, 12:00
Jako iż dawno nic nie pisałem, z dwóch powodów. 1) Lenistwo 2) Brak pamięci. To postanowiłem, że muszę zacząć odświeżać swoją pamięć snów, w celu polepszenia jej. No więc macie
:
Zasnąłem, pamiętam, że miałem nietypowy sen.
Nie pamiętam w nim siebie, tylko tak jakby obrazki. Miałem przed sobą setki wiadomości o tym, że Neymar odszedł z Barcelony do jakiegoś innego klubu.
Dziwiłem się ciągle, szukałem na internecie o tym dużo. I wszędzie tak pisali.
Pamiętam, że się budziłem (nie wiem czy w śnie czy na serio) i zastanawiałem się czemu odszedł. (Jest moim ulubionym zawodnikiem footbolowym w ulubionym klubie
) Nie wiedziałem jak to pogodzę.
Rano jak się obudziłem, to też miałem zwątpienia czy na serio odszedł.
Byłem w szkole chyba, ale nie przypominało to mojej szkoły.
Kilku uczniów tam też było i nauczycielka z Eksploatacji Złóż (taki przedmiot technika górnictwa podziemnego...
)
(Lubię ją bo jest ładna, młoda i fajnie uczy.
Zna się też z dziewczyną mojego starszego brata więc chyba też mnie lubi.
)
Pamiętam, że w śnie coś robiliśmy na ocenę, ja już kończyłem i nagle gdzieś poszedłem. A ona zaczęła czytać oceny na koniec i wczytała kilka osób które muszą zrobić coś jeszcze na 4, w tym mnie.
Wróciłem i zapytałem czy ją czy może być ta praca co teraz robimy, a ona no pewne, że tak i uśmiechnęła się. Czyli wiedziałem, że już mam 4.
Nagle weszły tam (bo nie wiem czy to była klasa, nawet ławek chyba nie było.) 2 Dziewczyny których chyba nie znam. Uśmiechały się, a ja przy wejściu je wpuszczałem pamiętam i powiedziałem: zapraszam dziewczynki.
Uśmiechały, się weszły coś powiedziały nauczycielce, stały chwile i się uśmiechały i wyszły. Potem się obudziłem
: Neymar left ?!!
Dzisiaj nie robiłem WBTB. Tzn. obudziłem się o 5:30 budzikiem, ale nie rozbudzałem się specjalnie i nie afirmowałem się po. Zasnąłem, pamiętam, że miałem nietypowy sen.
Nie pamiętam w nim siebie, tylko tak jakby obrazki. Miałem przed sobą setki wiadomości o tym, że Neymar odszedł z Barcelony do jakiegoś innego klubu.
Dziwiłem się ciągle, szukałem na internecie o tym dużo. I wszędzie tak pisali.
Pamiętam, że się budziłem (nie wiem czy w śnie czy na serio) i zastanawiałem się czemu odszedł. (Jest moim ulubionym zawodnikiem footbolowym w ulubionym klubie
) Nie wiedziałem jak to pogodzę. Rano jak się obudziłem, to też miałem zwątpienia czy na serio odszedł.
Nauczycielka i jakieś dziewczyny.
Byłem w szkole chyba, ale nie przypominało to mojej szkoły.
Kilku uczniów tam też było i nauczycielka z Eksploatacji Złóż (taki przedmiot technika górnictwa podziemnego...
) (Lubię ją bo jest ładna, młoda i fajnie uczy.
Zna się też z dziewczyną mojego starszego brata więc chyba też mnie lubi.
)Pamiętam, że w śnie coś robiliśmy na ocenę, ja już kończyłem i nagle gdzieś poszedłem. A ona zaczęła czytać oceny na koniec i wczytała kilka osób które muszą zrobić coś jeszcze na 4, w tym mnie.
Wróciłem i zapytałem czy ją czy może być ta praca co teraz robimy, a ona no pewne, że tak i uśmiechnęła się. Czyli wiedziałem, że już mam 4.
Nagle weszły tam (bo nie wiem czy to była klasa, nawet ławek chyba nie było.) 2 Dziewczyny których chyba nie znam. Uśmiechały się, a ja przy wejściu je wpuszczałem pamiętam i powiedziałem: zapraszam dziewczynki.
Uśmiechały, się weszły coś powiedziały nauczycielce, stały chwile i się uśmiechały i wyszły. Potem się obudziłem





