17-04-2014, 00:09
Bardziej byłbym skłonny uwierzyć, że jak ktoś ,,umiera na chwile'' to wychodzi jego dusza z ciała i idzie po jasnym tuneliku, do nieba do Bozi.
Niż w to, że kładziemy się i wychodzimy z ciała.
Co by było jakbyś wyszedł z tego ciała i nagle ktoś by Cię zabił w realnym świecie? Albo po prostu obudził. Btw. Jak możesz się budzić, skoro twojej duszy nie ma w ciele, same ciało wstaje?
Wrócisz jak zechcesz, jak trafisz. Aczkolwiek pewnie jak ktoś by Cię zaczął budzić, to byś nagle w tym OOBE dostał jakimś młotkiem z nieba czy cokolwiek i byś się obudził, bo to sen. >.<
Niż w to, że kładziemy się i wychodzimy z ciała. Co by było jakbyś wyszedł z tego ciała i nagle ktoś by Cię zabił w realnym świecie? Albo po prostu obudził. Btw. Jak możesz się budzić, skoro twojej duszy nie ma w ciele, same ciało wstaje?
Wrócisz jak zechcesz, jak trafisz. Aczkolwiek pewnie jak ktoś by Cię zaczął budzić, to byś nagle w tym OOBE dostał jakimś młotkiem z nieba czy cokolwiek i byś się obudził, bo to sen. >.<





