08-04-2014, 12:41
Coś
Już dokładnie nie pamiętam. Ale byłem w jakimś zamku.
Uciekałem przed czymś, pamiętam że były tam prysznice.
Potwory chodziło po tym zamku i ludzie których znam.
Pewna potworzyca, się denerwowała i musiałem z nią gadać już nie pamiętam o czym. Podobna była do Morgany z LolA, ale trochę inna. Np. ogon miała pomarańczowy. Nie chciała abym jej dotykał.
Było też coś z jakimś dziadkiem, ale nie pamiętam co dokładnie. :/
Pamiętałem dużo w nocy, teraz już raczej nie.
I nie wiem czemu, czasami zdaje mi się, że niektóre sny to ja sobie wymyśliłem. Nie wiem czy jak to myślałem, czy to sen.
Ale prawdopodobnie sen.





