02-04-2014, 21:17
A to ciekawe...
Hmm, a można to wykorzystać w ciekawy sposób, aby łatwiej zapamiętać sen?
Już tłumaczę. Zdaje mi się, że sny w których doświadczamy owy ból, zapamiętujemy częściej.
Np. koszmary, chyba je się pamięta bardziej niż standardowe sny? (Ja zazwyczaj pamiętałem koszmary częściej) I np. zaśniemy z nogą pomiędzy łóżkiem czy coś w ten deseń. Przyśni nam się taki koszmar i raz- możemy to wykorzystać do zapamiętania snu, dwa możemy uczynić z tego LD. Wiemy, że gdy będzie ten koszmar, to to jest sen, łatwo się uświadomimy. Jest tak? Czy to tylko moja teoria?
Hmm, a można to wykorzystać w ciekawy sposób, aby łatwiej zapamiętać sen?
Już tłumaczę. Zdaje mi się, że sny w których doświadczamy owy ból, zapamiętujemy częściej.
Np. koszmary, chyba je się pamięta bardziej niż standardowe sny? (Ja zazwyczaj pamiętałem koszmary częściej) I np. zaśniemy z nogą pomiędzy łóżkiem czy coś w ten deseń. Przyśni nam się taki koszmar i raz- możemy to wykorzystać do zapamiętania snu, dwa możemy uczynić z tego LD. Wiemy, że gdy będzie ten koszmar, to to jest sen, łatwo się uświadomimy. Jest tak? Czy to tylko moja teoria?





