31-03-2014, 20:11
Ja osobiście jestem kinestetykiem, z testów tak wynika, ale kinestetycznych hipnagogów nie doświadczyłem nigdy. Bardzo intensywne słuchowe i dość intensywne wzrokowe.
Travel, ja w paraliżu nie widzę żadnych strasznych twarzy. Paraliż u mnie jest bardzo przyjemny i nie doświadczam silnych hipnagogów w tym stanie, co jest trochę dziwne. Jedynie jak zasypiam do widzę "Straszne twarze" i słuchowe: silne brzdęki gitar elektrycznych (Kocham metal). Albo pukanie w szybę lub wchodzenie rodziców do pokoju. Ale naprawdę, do wszystkiego da się przyzwyczaić
Travel, ja w paraliżu nie widzę żadnych strasznych twarzy. Paraliż u mnie jest bardzo przyjemny i nie doświadczam silnych hipnagogów w tym stanie, co jest trochę dziwne. Jedynie jak zasypiam do widzę "Straszne twarze" i słuchowe: silne brzdęki gitar elektrycznych (Kocham metal). Albo pukanie w szybę lub wchodzenie rodziców do pokoju. Ale naprawdę, do wszystkiego da się przyzwyczaić
We are such stuff as dreams are made on. - William Shakespeare





