31-03-2014, 03:47
Miałem niesamowite odczucia podczas tej techniki a mianowicie:
Jak patrzyłem na "horyzont" pod zamkniętymi powiekami poczułem horyzont zaczyna się unosić a odległość między nami rozciągać.
Następnie poczułem w uszach ciszę, w każdym uchu osobno, po chwili "te" cisze zaczęły odsuwać się od siebie (uszy też) niesamowite uczucie jak daleko od siebie mogą być uszy
i po chwili zaczęły wskakiwać mi obrazy. Wprawdzie LD nie miałem ale zapamiętałem już dwa sny odkąd śpię polifazowo.
Jak patrzyłem na "horyzont" pod zamkniętymi powiekami poczułem horyzont zaczyna się unosić a odległość między nami rozciągać.
Następnie poczułem w uszach ciszę, w każdym uchu osobno, po chwili "te" cisze zaczęły odsuwać się od siebie (uszy też) niesamowite uczucie jak daleko od siebie mogą być uszy
i po chwili zaczęły wskakiwać mi obrazy. Wprawdzie LD nie miałem ale zapamiętałem już dwa sny odkąd śpię polifazowo.






