28-03-2014, 04:56
Ja myślę, że problem wynika stąd, że trudno jest konkretnie określić nasz dominujący system reprezentacyjny, który jest zmienny. W pewnych sytuacjach dominujący jest wzrok (i można powiedzieć, że jestem wzrokowcem) a w innych uczucia, najczęściej gdy sytuacja dotyczy związku i wtedy jestem kinestetykiem. Jeśli chodzi o hipnagogi to myślę, że jeden je ma a inny nie ale wiem, że można je wyćwiczyć
np w transie
np w transie






