13-03-2014, 19:37
Powtórzę to, co pisałem masę razy w różnych tematach :
Sen to lustro umysłu, odbija się w nim zarówno świadomość jak i podświadomość. Stąd gadając z samym sobą trudno będzie rozróżnić, które odpowiedzi pochodzą z świadomości, a które z pod i nieświadomości. Styl wypowiedzi twojego sennego rozmówcy zawsze będzie odgrywał rolę, którą świadomie dla niej wybrałeś - jak obierzesz postać na symbol świadomości, to dialog będzie przypominał samorozmowę. Z kolei gdy zdecydujesz się rozmawiać z symbolem podświadomości, rozmówca będzie tajemniczy i pseudo-głęboki wydźwięk, odpowiedni do twoich oczekiwań wobec podświadomości
Sen to lustro umysłu, odbija się w nim zarówno świadomość jak i podświadomość. Stąd gadając z samym sobą trudno będzie rozróżnić, które odpowiedzi pochodzą z świadomości, a które z pod i nieświadomości. Styl wypowiedzi twojego sennego rozmówcy zawsze będzie odgrywał rolę, którą świadomie dla niej wybrałeś - jak obierzesz postać na symbol świadomości, to dialog będzie przypominał samorozmowę. Z kolei gdy zdecydujesz się rozmawiać z symbolem podświadomości, rozmówca będzie tajemniczy i pseudo-głęboki wydźwięk, odpowiedni do twoich oczekiwań wobec podświadomości





