25-02-2014, 19:32
(25-02-2014, 16:49 )Fallen Leaf napisał(a): I jak wynika z jego relacji. W prawie wszystkich LD'kach uświadamiał się po przyjęciu postawy "Tu i Teraz", nie poprzez TR. Nawet nie robił ich dla potwierdzenia.
Też zazwyczaj się uświadamiałem nie robiąc testu. Służyły mi one bardziej do stabilizacji snu

Następnie wykonywałem je co jakiś czas aby nie stracić świadomości.
Większość LD oczywiście była nad ranem i były słabe, mało kreatywne. Imitowały zazwyczaj życie i świat z jawy. Czasami zaś trafiały się takie w których czułem się jakbym "wszedł" trochę głębiej w własny umysł. Miejsca były kosmiczne, abstrakcyjne i zupełnie mi nie znane, czyli takie jakie lubię najbardziej. Takie LD trafiało się w połowie nocy i nie przechodziło w sen o nim gdyż z większości LD'ków sam się wybudzałem najczęściej przez emocje.
[H]





