Derealizacja i uświadomienia bez TR
#2
Ja tez tak mówiłem:(. - nie lubie walić cytatami ale trudno.
Cytat:"-Nie tyle mówisz że wszytko co widzisz jest sem a powątpiewasz ze to co widzisz jest prawdziwe. Żeby dobrze sprawdzi czy wszytko co nas otacza jest halucynacja trzeba być skupionym i uważnym- słowem przytomnym. Robiąc RT nie zamierzenie wiążesz RT-przytomnosc - i negowanie rzeczywistości* jak u psów Pawłowa.
(jesli zauwazyłes ze Rt i negowanie rzeczywistości to prawie to samo to dobrze:)).

Gdy któreś w nich wystąpi w treści snu uruchomi to łańcuch odpowiednich skojarzeń i będziesz miał LD. Żadna z tych czynności osobno nie daje LD masz wiele przykładów w relacjach.

Poza tym stan umysłu(przytomnosc) i rzeczy które uważamy za ważne(np.te przy których musimy sie skupićSmile) łatwiej przechodzą do snu niż abstrakcyjny ruch ręką.
No i przytomność i gdybanie czy wszytko jest na swoim miejscu występują "fizjologicznie" w treści marzeń sennych(rzadko ale zawsze) a ruch ręką nie:). "

*taki termin bo fallen uzywa słowa derealizaja w jego miejsce mozna w stawić- myślenie ze to sen, zastanawianie ie nad tym ect.

Ofc jeśli uważasz ze to co pisze jest prawdziwe to jeśli chwilkę zastanowić to sama myśl to sen i przytomność powinny wystarczyć(zawsze wiemy trochę wiemy że śpimy :P), RT to tylko dodatek takie upewnienie się lub inna ew. forma zastanawiania sie.
Swoja drogą samo stosowanie RT nie wynika z powyższego mechanizmu (o ironio mechanizmu działania RT) tylko z podejścia "jak co 2 min bede sprawdzał czy sen to kiedyś mi sie to w końcu przyśni" .
<3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Derealizacja i uświadomienia bez TR - przez le_mła - 25-02-2014, 17:24

Skocz do:

UA-88656808-1