22-03-2011, 20:53
SlaviaConsesiao napisał(a):Dreammer, nie ma oficjalnego zdania i pewnie nie będzie.Czyli... Traktować neutralnie?
SlaviaConsesiao napisał(a):Pewien proboszcz którego znam najpierw skrytykował, a później spytałem go o definicję LD. Uups...Tak, czytałem początek tematu.

Ksiądz nawet się chciał nauczyć LD?

Hrislay napisał(a):Ja Ci powiem swoje zdanie - OBE to ezoteryka, zakazana przez kościół i biblie.Nie, ja się nie zamierzam tykać OOBE... Nie wiem dokładnie w którym miejscu to jest zakazane, ale gdy się o tym dowiedziałem, od razu dodałem to do kategorii rzeczy złych. Z samej logiki można to wywnioskować - skoro dusza została umieszczona wewnątrz ciała przez Boga, a wyjście z niego naturalnie jest możliwe jedynie po śmierci, to widocznie tak ma być, a nie inaczej.
Hrislay napisał(a):Jak już gdzieś pisałem - jeśli chcesz kogoś zabić i zrobisz to w LD (z pobudek czysto złych) wtedy mam wątpliwości czy to nie grzech, ponieważ robisz coś z przekonania (mimo świadomości, że nikt nie zginie) - ale to już można by dłużej pogadać.Nie zamierzam robić niczego takiego w LD, na szczęście.

Hrislay napisał(a):Co do psychicznych - jeśli zaczniesz uznawać świat LD za świat prawdziwy a real za sen, lub jeśli pogubisz się i nie będziesz cały czas wiedział czy śnisz czy jesteś w rzeczywistości - no to wpadniesz w obłęd. Ale sytuacja ta jest mało prawdopodobna, bo nie uda Ci się mieć LD codziennie, bo by dostać obłędu trzeba mieć słabą psychikę (chyba, że masz) no i dlatego, że LD nie jest chyba jedyną rzeczą co robisz codziennie i przez cały dzień.Słabej psychiki moim zdaniem nie mam. To, że LD używane nieodpowiednio może powodować zaburzenia psychiczne na chyba nic nowego... Wszystko może je powodować - gry komputerowe, filmy, książki... Jeżeli się od tego uzależni lub zacznie zatracać granice między fikcją, a rzeczywistością...
A, chciałem jeszcze napisać, jaki ja mam pogląd na LD... Gdy się o tym dowiedziałem, sklasyfikowałem to jako coś, co po prostu jest, ma miejsce w ludzkim umyśle, jest faktem naukowym. Nie myślałem w tej chwili, żeby to przyporządkowywać do jakiejkolwiek religii, okultyzmu, czy ezoteryki... Bardziej do psychologii, do nauki. Zwłaszcza, że definicja okultyzmu. czy ezoteryki są zupełnie inne i zakładają istnienie czegoś tajemnego w człowieku... A LD nie jest tajemne, nie jest dostępne dla wybranych, tylko po prostu jest i tyle. Coś mi tu nie pasowało...
Liczba świadomych snów: 6.





