22-02-2014, 15:24
Miałem trochę snów w tym odstępie czasu,ale strasznie nie chciało mi się ich opisywać.Rozleniwiłem się jednym słowem.Ale w ostatnim śnie dostałem bardzo dziwnego zjawiska i mam co do niego pytanie.
Tak więc byłem sobie nad jeziorem i tam spotkałem ciocię i wujka,którzy byli wyimaginowani,bo tak naprawdę ich nie znam.Oni nagle zaczęli się śmiać z tego,''co kiedyś zrobiłem''.Nie wiedziałem o co chodzi na początku,ale później przypomniało mi się zdarzenie z życia,które również bylo wyimaginowane,w którym utopiłem ich żółwia na tej samej plaży i dokładnie im.
Kiedy się obudziłem byłem święcie przekonany,że coś takiego naprawdę miało miejsce,ale po chwili namysłu uznałem,że to nie ma sensu.Pomyślałem,że mogło być to nawiązanie do snu który kiedyś miałem?
Teraz pytanie czy to możliwe,że jakoś w mojej głowie przypomniał się sen z dość dawna i miałem do niego takie nawiązanie? Czy może sen mi dał jakieś fałszywe wspomnienie czy coś?
Ogólnie to miałem też świadomy sen.Na początku ogarnęła mnie euforia,ale potem przypomniałem sobie,że muszę być spokojny,więc powtarzałem sobie ''spokojnie,to nic takiego'',aż w końcu zacząłem czuć,że wywala mnie z tego snu,więc zacząłem krzyczeć jak najgłośniej (przeczytałem gdzieś,że tak trzeba robić kiedy czujemy,że wyrzuca nas ze snu),ale to nic nie dało i się obudziłem :/ Wszystko trwało jakieś 10 sekund
Tak więc byłem sobie nad jeziorem i tam spotkałem ciocię i wujka,którzy byli wyimaginowani,bo tak naprawdę ich nie znam.Oni nagle zaczęli się śmiać z tego,''co kiedyś zrobiłem''.Nie wiedziałem o co chodzi na początku,ale później przypomniało mi się zdarzenie z życia,które również bylo wyimaginowane,w którym utopiłem ich żółwia na tej samej plaży i dokładnie im.
Kiedy się obudziłem byłem święcie przekonany,że coś takiego naprawdę miało miejsce,ale po chwili namysłu uznałem,że to nie ma sensu.Pomyślałem,że mogło być to nawiązanie do snu który kiedyś miałem?
Teraz pytanie czy to możliwe,że jakoś w mojej głowie przypomniał się sen z dość dawna i miałem do niego takie nawiązanie? Czy może sen mi dał jakieś fałszywe wspomnienie czy coś?
Ogólnie to miałem też świadomy sen.Na początku ogarnęła mnie euforia,ale potem przypomniałem sobie,że muszę być spokojny,więc powtarzałem sobie ''spokojnie,to nic takiego'',aż w końcu zacząłem czuć,że wywala mnie z tego snu,więc zacząłem krzyczeć jak najgłośniej (przeczytałem gdzieś,że tak trzeba robić kiedy czujemy,że wyrzuca nas ze snu),ale to nic nie dało i się obudziłem :/ Wszystko trwało jakieś 10 sekund





