10-02-2014, 00:13
Byłem bezdomnym.Siedziałem pod jakimś budynkiem i żebrałem o pieniądze.Nie żebrałem w zwyczajny sposób.Śpiewałem.W śnie było to mega oryginalne,choć w rzeczywistości dużo bezdomnych gra na gitarze i podśpiewuje dla pieniędzy.Jednak ludzie ze snu byli tak zachwyceni oryginalnością pomysłu,że mój plastikowy pojemnik w którym zbierałem pieniądze w chwilkę się napełnił.Wziąłem go do rąk i zacząłem liczyć pieniądze.Podeszła do mnie jakaś para i zaproponowała,że mogą dać mi kapselki za te pieniądze.Zgodziłem się.W zamian dostałem worek zakrętek od butelek.Obudziłem się





