23-01-2014, 19:09
ostatnio wpadłem na to, że afirmacja trafia do podświadomości w formie wyobrażeń, scen, pisma obrazkowego, to znaczy tak samo, jak podświadomość porozumiewa się z nami podczas snu. Mówiąc jakieś zdanie, wyobrażasz sobie jego efekt. Część ludzi mówiąc " nie otworzę oczu " wyobraża sobie mimowolnie jak otwiera w nocy te oczy. Mimo, że świadomie nie chcą takiego wyniku, podświadomość otrzymuje taką informację. Jednak afirmacja taka może działać, jeżeli wyobrażasz sobie po prostu obudzenie z zamkniętymi oczami.
Myślę, że mimo to lepiej jest afirmować się bez zaprzeczenia. Jak ktoś buduje afirmację z zaprzeczeniem to zdradza to jego stosunek do niej. Czy nie pozytywniej brzmi " będę miał zamknięte oczy po obudzeniu? "
Myślę, że mimo to lepiej jest afirmować się bez zaprzeczenia. Jak ktoś buduje afirmację z zaprzeczeniem to zdradza to jego stosunek do niej. Czy nie pozytywniej brzmi " będę miał zamknięte oczy po obudzeniu? "





